
Choroby, które jeszcze niedawno były śmiertelne, bądź bardzo źle rokowały, dzięki postępowi medycyny stają się schorzeniami przewlekłymi. Zwykle mechanizm jest taki, że chory najpierw korzysta z pierwszej linii leczenia, gdy ta przestaje działać z kolejnej i kolejnej. W ten sposób jest w stanie przeżyć czasami wiele lat, a jego jakość życia jest całkiem niezła. Taki właśnie mechanizm sprawia, że szpiczak plazmocytowy powoli staje się chorobą przewlekłą. Niestety bardziej w Europie niż w Polsce.
Objawy szpiczaka mnogiego
Szpiczaka mnogiego często diagnozuje się dopiero w zaawansowanym stadium choroby z powodu niespecyficznych objawów. Mogą to być bóle kręgosłupa, anemia, depresja, łamliwość kości, infekcje, zmęczenie.
Choroba, jak tłumaczył dr Charliński, ma swoje specyficzne cykle i przebiega podobnie u wszystkich pacjentów. U poszczególnych chorych przebieg różni się długością czasem trwania danego cyklu.
Szpiczak plazmocytowy
Szpiczak jest nieuleczalną, najczęstszą chorobą nowotworową układu krwiotwórczego. Charakteryzuje się namnażaniem i gromadzeniem komórek plazmatycznych, które w normalnych warunkach produkują przeciwciała stanowiące podstawowy element odpornościowy.
Czasami choroba ta nazywana jest chorobą łańcuchów lekkich, ponieważ komórki nowotworowe wytwarzają tylko część tych przeciwciał - tylko łańcuchy lekkie, które przesączają się przez nerki i mogą je uszkadzać.
Problem w tym, że dwa wspomniane na końcu tych zaleceń leki, nie są dostępne dla polskich pacjentów. Natomiast lenalidomid jest dostępny dopiero w II linii leczenia dla chorych w naszym kraju. Zresztą wcale nie jest pewne, czy refundowany będzie dalej w tym wskazaniu. To okaże się na początku listopada.
Aż 45 proc nowotworów w Europie dotyczy osób powyżej 70 r.ż. Potrzeba wygodnych (przyjaznych dla pacjenta) form terapii o potwierdzonej skuteczności i przewidywalnym profilu toksyczności. Szczyt zachorowań na szpiczaka plazmocytowego przypada na 6-7 dekadę życia. W Polsce brak powszechnej dostępności do wygodnego leczenia nowszymi generacjami leków: IMiDs, IP, MoAbs o potwierdzonej skuteczności. Lekarze zmuszeni są do selekcji pacjentów, ponieważ nowsze leczenie dostępne jest tylko w ramach programu lekowego NFZ lub badań klinicznych.
Inna sprawa, że tak naprawdę to lekarz powinien decydować o doborze terapii i mieć odpowiedni wachlarz dostępnych leków, bo choroba bywa bardzo zróżnicowana.
