Badanie: flozyny oddalają ryzyko powikłań u osób chorych na cukrzycę typu 2.
Badanie: flozyny oddalają ryzyko powikłań u osób chorych na cukrzycę typu 2. Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta

Stosowanie flozyn, doustnych leków przeciwcukrzycowych nowej generacji u pacjentów z cukrzycą typu 2 zmniejsza śmiertelność o 51 proc., a ryzyko hospitalizacji z powodu niewydolności serca o 39 proc. – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę AstraZeneca. W badaniu udział wzięło 300 tys. pacjentów z sześciu krajów.

REKLAMA
Mniejsze ryzyko zawału serca i udaru mózgu
Ryzyko wystąpienia niewydolności serca u osób z cukrzycą typu 2 jest dwu-, a nawet trzykrotnie wyższe niż pozostałych osób. W tej grupie wyższe jest również ryzyko zawału serca lub udaru mózgu, a około 50 proc. zgonów u osób z cukrzycą typu 2 jest spowodowanych właśnie chorobami układu sercowo-naczyniowego. Ograniczenie ryzyka ich rozwoju ma dla chorych ogromne znaczenie.
Obniżenie śmiertelności o 51 proc. i ryzyka hospitalizacji powodu niewydolności serca o 39 proc. to bardzo znacząca, pozytywna zmiana w obrazie potencjalnych powikłań cukrzycy typu 2.
Flozyny czyli inhibitory SGLT-2 to grupa leków doustnych, które umożliwiają nerkom obniżenie poziomu glukozy we krwi i usunięcie jej nadmiaru wraz z moczem. W konsekwencji poziom cukru we krwi zmniejsza się, nadmiar kalorii jest usuwany, a masa ciała chorego obniża się.
Prof. Maciej Małecki
Kierownik Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych UJCM

Dane z tzw. codziennej praktyki lekarskiej pochodzące od setek tysięcy pacjentów utwierdzają nas w przekonaniu, że inhibitory SGLT-2, tzw. flozyny zmniejszają śmiertelność i liczbę epizodów sercowo-naczyniowych. Korzyści odnieśli także pacjenci bez wcześniejszej diagnozy choroby niedokrwiennej serca i z umiarkowanym ryzykiem sercowo-naczyniowym. To ważne informacje dla lekarzy opiekujących się pacjentami z cukrzycą w Polsce i w innych krajach.

Miarodajne badanie
AstraZeneca przeprowadziła badania w ramach rzeczywistej praktyki klinicznej, czyli codziennej praktyki lekarskiej stosowania leków z grupy tzw. flozyn.
– Siła badań prowadzonych w ramach rzeczywistej praktyki klinicznej jest ogromna. Wynika to przede wszystkim z wielkiej liczebności oraz metod statystycznych, które pozwalają na uniknięcie błędu. Nie ma obecnie podobnych, randomizowanych, badań dotyczących tej grupy leków o takiej sile i nie dotyczy to tylko leków diabetologicznych, ale także szeroko pojętej farmakologii – mówi prof. dr hab. Stefan Grajek, kierownik I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Na całym świecie na cukrzycę choruje obecnie około 415 milionów dorosłych. Szacuje się, że do 2040 roku liczba ta wzrośnie do 642 milionów, (1 na 10 dorosłych). W Polsce chorych jest ok. 3,5 mln osób, z czego 1/3 nie jest zdiagnozowana. Choroby układu sercowo-naczyniowego to główne powikłania cukrzycy.