
Około 200 osób chorych na szpiczaka plazmocytowego wyczerpało już możliwości leczenia dostępne w Polsce. Jeśli nie zostanie uruchomiony dostęp do kolejnych leków stosowanych w tej chorobie, to nie będzie dla nich ratunku.
W listopadzie ubiegłego roku opisaliśmy historię pana Józefa Wojtczaka z Brwinowa, który chorował na szpiczaka. Apelował, tak jak inni chorzy na ten nowotwór, o refundację leków, które mogą przedłużyć mu życie. Pan Józef nie żyje. Nie doczekał dostępu do leczenia, tak jak 37 osób, które jak podają Fundacja Carita – Żyć ze szpiczakiem oraz Polskie Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Szpiczaka, zmarły w ciągu ostatnich 4 miesięcy z powodu szpiczaka plazmocytowego.
Objawy szpiczaka plazmocytowego
Szpiczaka często diagnozuje się dopiero w zaawansowanym stadium choroby z powodu niespecyficznych objawów. Mogą to być bóle kręgosłupa, anemia, depresja, łamliwość kości, infekcje, zmęczenie.
Kiedy rozmawialiśmy z Panem Józefem, został ostatni dostępny lek, na który komórki szpiczakowe pana Józefa nie były uodpornione - lenalidomid.
Pan Józef w listopadzie mówił nam, że obserwuje walkę pacjentów o kolejny lek w leczeniu szpiczaka - pomalidomid, który w Polsce nie jest refundowany.
Jeśli byłby do niego dostęp, miałbym szansę. Czekam, resort zdrowia zapowiadał, że lek być może będzie refundowany od stycznia przyszłego roku, ale czy tak rzeczywiście się stanie? Nie ma pewności. Bez tego nie ma już dla mnie leczenia. Dla mnie i dla wszystkich, którzy mają nawrotową albo oporną na leczenie chorobę. Wszystkie linie leczenia, które były dostępne, otrzymałem. Niestety poprawy nie ma. Pomalidomid ma trochę inny profil działania, więc gdyby był dostępny, to byłaby dla mnie nadzieja.
Szpiczak plazmocytowy
Szpiczak jest nieuleczalną, najczęstszą chorobą nowotworową układu krwiotwórczego. Charakteryzuje się namnażaniem i gromadzeniem komórek plazmatycznych, które w normalnych warunkach produkują przeciwciała stanowiące podstawowy element odpornościowy.
Czasami choroba ta nazywana jest chorobą łańcuchów lekkich, ponieważ komórki nowotworowe wytwarzają tylko część tych przeciwciał - tylko łańcuchy lekkie, które przesączają się przez nerki i mogą je uszkadzać.
Pan Józef nie doczekał refundacji leków, tak jak 37 innych osób chorych na szpiczaka, które zmarły w ciągu ostatnich czterech miesięcy. W Polsce około 200 osób potrzebuje kolejnej linii leczenia, inaczej ich los będzie przesądzony. To bardzo trudna sytuacja, kiedy wiadomo, że naprawdę można im pomóc.
Obecnie jest 6 zarejestrowanych leków, które można zastosować u chorych, którzy mają nawrót choroby po drugiej linii leczenia. Niestety, żaden z nich nie jest refundowany w Polsce. Najbardziej zaawansowany proces refundacji jest w stosunku do leku pomalidomid.
