Innowacyjne procedury ratują życie pacjentom z chorobami sercowo-naczyniowymi.
Innowacyjne procedury ratują życie pacjentom z chorobami sercowo-naczyniowymi. Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Choroby sercowo-naczyniowe to najwięksi zabójcy Polaków. Jednak dzięki rozwojowi, w ostatnich latach kardiologii interwencyjnej, zawał serca przestał być kojarzony z wyrokiem. Kardiologia interwencyjna musi nadal się rozwijać, choćby dlatego że Polacy jako społeczeństwo coraz bardziej się starzeją. Trzeba wprowadzać nowoczesne sposoby diagnostyki i leczenia. Potrzebujemy też nowoczesnych rejestrów medycznych, które pozwolą pacjentom poznać choćby wyniki leczenia poszczególnych ośrodków medycznych.

REKLAMA
Profesor Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca, podkreślił podczas konferencji Przezcewnikowego Leczenia Chorób Serca - THT Poland, że w Polsce już 25 proc. wszystkich zabiegów wymiany zastawki aortalnej jest wykonywanych małoinwazyjną techniką przezcewnikową - TAVI.
– Do zwiększenia ilości zabiegów TAVI z pewnością przyczyniła się kampania społeczna “Stawka to Życie. Zastawka to Życie”. Liczba zabiegów TAVI wzrosła dzięki kampanii z 453 do ponad 1000 w niecałe 3 lata. Rok 2017 był kolejnym, w którym zanotowano ponad dwudziestoprocentowy wzrost ilości tych procedur – zapewnia jeden z twórców i koordynatorów kampanii, prof. Adam Witkowski, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, współdyrektor THT .
Starzejemy się
Eksperci są jednak zgodni, że mimo pozytywnego trendu, w Polsce zabiegów TAVI wykonywanych jest wciąż za mało. Dr Jerzy Gryglewicz, ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia szacuje, że do 2025 roku w Polsce osoby powyżej 65 roku życia będą stanowiły już 23 proc. społeczeństwa, a liczba hospitalizacji w oddziałach kardiologicznych sięgnie 600 tysięcy rocznie.
– Takie szacunki już dzisiaj wymuszają zwiększenie nakładów na kardiologię i poszukiwanie nowych metod leczenia pacjentów. W 2017 roku wydatki te sięgały 1 mld zł – zauważa Maciej Miłkowski, wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia ds. finansowych.
Dr Marek Tombarkiewicz, wiceminister zdrowia, zapewnia, że kardiologia i onkologia to dziś dwa główne priorytety rządu premiera Morawieckiego i podkreśla, że w Ministerstwie Zdrowia trwają właśnie prace nad jedną z kluczowych ustaw w tym zakresie, dotyczącą rejestrów usług medycznych.
– Szczegółowe dane dotyczące przeprowadzanych w Polsce procedur medycznych pozwolą lepiej planować wydatki związane z ochroną zdrowia w Polsce oraz wpłyną na lepszą ocenę ich efektywności – podkreślił z kolei dr Roman Topór-Mądry, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji
Dobra wiadomość
Rejestry to dobra wiadomość dla pacjentów. Jak tłumaczy Ewa Borek, prezes Fundacji MY PACJENCI, rejestry mogą stanowić doskonałą bazę wiedzy o skuteczności leczenia w poszczególnych ośrodkach w kraju i pozwolą pacjentom na wybór placówki z najlepszymi wynikami terapii.
Co do najlepszych placówek, to specjaliści uważają, że należy tworzyć w Polsce Centra Doskonałości (Centres of Excellence), których głównym zadaniem byłoby tworzenie i wprowadzanie innowacyjnych procedur oraz technologii medycznych połączone z kompleksową opieką kardiologiczną i kardiochirurgiczną nad pacjentami.
Prof. Piotr Ponikowski
Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego

Centrów tych powinno być kilka i powinny być one zlokalizowane w różnych regionach kraju. Powinny mieć zapewnione stałe finansowanie, a także możliwość wprowadzania do Polski istniejących na świecie rozwiązań i ich dostosowywania do polskich realiów. Finansowanie niekomercyjnych badań naukowych i warunki ich prowadzenia, które oferują aktualnie Narodowe Centrum Nauki oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju są w tym zakresie niewystarczające.

Zdaniem prof. Wojciecha Wojakowskiego, przewodniczącego Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego ważna jest współpraca wszystkich środowisk medycznych, a procedury realizowane w Centrach Doskonałości powinny znaleźć się w koszyku świadczeń w ramach Narodowego Programu Zdrowego Serca, o co walczy Polskie Towarzystwo Kardiologiczne.