
Gdyby prolaktyna była aktorką, spokojnie zagrałaby w "Czterdziestolatku” prawdziwą kobietę pracującą, która żadnego zadania się nie boi. Dlaczego? Bo jej działanie jest niezwykle wszechstronne: u pań pobudza gruczoły sutkowe umożliwiając laktację, a także hamuje wydzielanie hormonów przysadki i podwzgórza, które odpowiadają ze miesiączkowanie.
Zarówno nadmiar, czyli stężenie powyżej 35, jak i niedobór tego hormonu (stężenie poniżej 5) mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
W przypadku hiperprolaktynemii głównymi objawami u kobiet są zaburzenia miesiączkowania, mlekotok, osteopenia, nasilenie trądziku, bóle piersi.
Dodatkowo zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn pojawia się brak ochoty na seks. Co ciekawe, obniżone stężenie prolaktyny zwiększa u kobiet i mężczyzn ryzyko zespołu metabolicznego oraz cukrzycy typu 2, a u mężczyzn - zawału mięśnia sercowego i udaru mózgu, depresji i zaburzeń lękowych.
U mężczyzn może prowadzić do zaburzeń erekcji oraz wytrysku przedwczesnego. Mechanizm tych zmian nie jest do końca poznany, prawdopodobnie dochodzi do spadku dopaminy i serotoniny w mózgu.
Diagnostyka zmian w stężeniu PRL polega na ocenie jest poziomu w surowicy krwi na czczo i po odpowiednio długim nocnym wypoczynku.