
Kim jest pani lub pan, który wydaje nam leki w aptece? Magister farmacji to wysoko wykwalifikowany specjalista, który fachowo doradzi w sprawie leków, może nam pomóc w drobnych problemach zdrowotnych, nauczyć obsługi urządzeń medycznych, czy sprawdzić kwestie interakcji lekowych. Niestety nie wszyscy są tego świadomi.
Jak wynika z ogólnopolskiego badania przeprowadzonego przez agencję Biostat na zlecenie Fundacji Aflofarm i Naczelnej Izby Aptekarskiej. Polacy ufają farmaceutom, ale nie wiedzą, czego mogą od nich oczekiwać - ich pracę kojarzą przede wszystkim ze sprzedażą leków.
W 14 tys. polskich aptek pracuje 27 tys. farmaceutów. Codziennie spotyka ich 2 mln Polaków, którzy odwiedzają apteki, zwykle po to by kupić lek (70 proc. pacjentów). Tak wynika z badania przeprowadzonego przez niezależną agencję badawczą Biostat na zlecenie Fundacji Aflofarm i Naczelnej Izby Aptekarskiej.
Z badania wynika, że aby uzyskać poradę w zakresie drobnych dolegliwości zdrowotnych do apteki udało się jedynie 13,4 proc. Polaków. Po poradę dotyczącą leków - jeszcze mniej, bo zaledwie 10,2 proc. To nie przez brak zaufania do magistrów farmacj, bo jak wynika z badania, ufa im ponad 90 proc. Polaków.
Wynik na poziomie 90,4 proc. oznacza wyjątkowo duży kredyt zaufania, jaki pokładamy w farmaceutach. Dlaczego więc pacjenci nie korzystają z ich porad? Bo nie wiedzą, że mogą o nie poprosić.
Czy w ogóle zwracamy uwagę na to co rekomenduje nam farmaceuta, jeśli chodzi o zakup leków? I tak i nie. Jeśli traktujemy go jak zwykłego sprzedawcę, to zwyczajnie nie zawsze mu ufamy, co do tych rekomendacji. Szkoda, bo moglibyśmy wiele zyskać, w końcu to nie jest zwykły sprzedawca, a ktoś kto najlepiej zna się na lekach.
Kampania "Po pierwsze farmaceuta” Będzie realizowana do września przy użyciu różnorodnych środków i kanałów komunikacji.
Taka kampania jest niezbędna, nie tylko w kontekście promocji zawodu farmaceuty, ale również rozwiązań prawnych. Mam tutaj na myśli długo oczekiwaną przez całe środowisko ustawę o zawodzie farmaceuty.
