
Kilka szorstkich plamek na buzi, czasami biegunka - wyrośnie z tego, nie ma się czym przejmować - takie podejście do uczulenia na białka mleka krowiego może być brzemienne w skutkach. Specjaliści są zgodni - alergia na białka mleka krowiego to poważna choroba. Wiele dzieci wyrasta z niej, u części natomiast przechodzi ona w kolejne formy alergii, prowadząc nawet do astmy.
Specjalistka wyjaśnia, że na przestrzeni lat manifestacja tej choroby bardzo się zmieniała. Kiedyś dzieci, u których z powodu tej alergii dochodziło do ciężkich biegunek, nierzadko umierały. Nie było wtedy czym leczyć tych chorych.
Dziś mamy ten komfort, że jeśli rozpoznamy chorobę, możemy te dzieci leczyć. Lekiem jest tu dieta eliminacyjna, która wyklucza białka mleka krowiego. Te dzieci nie mogą dostawać mleka krowiego, muszą dostawać produkty mlekozastępcze, które są preparatami farmaceutycznymi.
Prof. Piotr Albrecht kierownik Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, mówi, że teraz już się to praktycznie nie zdarza, ale pamięta takie czasy, kiedy trafiały do niego dzieci z alergią na białka mleka krowiego, które były tak niedożywione, że trzeba im było podawać wszystkie najważniejsze składniki pożywienia dożylnie. Żywienie dożylne niosło za sobą oczywiście wiele niedogodności i ryzyko zakażenia.
Tych ciężkich postaci choroby prowadzących do wyniszczenia organizmu, czy nawet do zgonu, jest w tej chwili dużo mniej. Dlatego, że teraz choroba jest wcześniej rozpoznawana, wiadomo jak i czym ją leczyć. Problem jest inny. Źle leczona alergia pokarmowa, a w szczególności ta na białka mleka krowiego, w pierwszym i drugim roku życia, prowadzi do pojawienia się kolejnych alergii, czyli tzw. marszu alergicznego. Oprócz alergii pokarmowej pojawia się np. alergia wziewna.
Jednak, jak tłumaczy prof. Czerwionka - Szaflarska, objawy choroby mogą mieć różne nasilenie i formę. Nie zawsze jest to wysypka. Oczywiście najczęściej pojawia się atopowe zapalenie skóry, wyprysk, pokrzywka. Jednak oprócz tego występują objawy ze strony przewodu pokarmowego, układu oddechowego, a nawet groźne objawy ogólnoustrojowe, czyli reakcje anafilaktyczne. Czasami jednak alergia na białka mleka krowiego manifestuje się nietypowo.
Dziecko może w końcu przestać reagować alergicznie, ale to nie znaczy, że wszystko jest w porządku.
Przestrzeganie zaleceń lekarskich może uchronić dzieci przed marszem alergicznym i astmą. Jednak leczenie tej alergii to zalecenia dietetyczne, a w tej kwestii wielu z nas zaczęło ufać bardziej celebrytom niż lekarzom. To może być niebezpieczne dla naszych dzieci.
Jednak zanim zaczniemy chorobę leczyć, to trzeba ją zdiagnozować, a w tym przypadku nie jest to proste. Testy skórne tylko w 48 proc. są wiarygodne. Negatywny wynik w testach skórnych wcale nie wyklucza alergii.
Alergia na białka mleko krowiego to nie tylko ogromny problem zdrowotny, to również bardzo konkretne koszty. Niestety nie liczymy ich, a niewątpliwie są, choćby w postaci leczenia chorób, które pojawiają się w związku z wystąpieniem alergii na białko mleka krowiego.
W ramach ankiety przeprowadzonej w jednym z mediów społecznościowych wśród rodziców alergików, okazało się że ponad 30 proc. z nich chodzi z dzieckiem przynajmniej do 3 lekarzy. Często prywatnie. Nie mówiąc już o tym, że leczenie skóry atopowej i walka z objawami alergii kosztuje niemało.
