
Polscy pacjenci chorzy na rdzeniowy zanik mięśni (SMA) od roku mają refundowane leczenie, które daje spektakularne efekty terapeutyczne. Jednak w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu. Najcięższa postać choroby, czyli SMA1, atakuje dzieci kilka miesięcy po urodzeniu i bywa, że doprowadza nawet do śmierci. Tym chorym leczenie trzeba podać jak jeszcze nie mają objawów, czyli niedługo po urodzeniu. Dlatego potrzebny jest program przesiewowy w kierunku SMA dla noworodków.
Wyróżnia się cztery postacie choroby, od SMA 1 do SMA 4. Postać SMA przekłada się na rokowanie. Aż 70 proc. rozpoznań dotyczy postaci 1, która atakuje w ciągu pierwszych kilku miesięcy życia i ma najgorsze rokowanie. Niemowlę zamiast się rozwijać zaczyna tracić siły. Szybkiemu osłabieniu ulegają mięśnie kończyn, tułowia, płuc i przełyku, co oprócz ogólnego paraliżu zazwyczaj prowadzi do niewydolności oddechowej i utraty zdolności przełykania.
Najnowsze wyniki badania NURTURE, ukazujące zastosowanie leku u pacjentów, którzy nie mają jeszcze objawów choroby, potwierdzają, że dzieci, u których zastosowano terapię nusinersenem, przeważnie rozwijają się w tempie porównywalnym dla zdrowego dziecka.
Wszystkie osiągnęły umiejętność samodzielnego siedzenia, a 88 proc. niemowląt samodzielnie chodzi, przy czym większość z nich uzyskuje tę umiejętność w typowym dla dziecka okresie. W naturalnej historii SMA pacjenci z typem 1 i 2 nigdy nie są w stanie samodzielnie się przemieszczać.
SMA (ang. spinal muscular atrophy), czyli rdzeniowy zanik mięśni, to ciężka choroba z grupy schorzeń nerwowo-mięśniowych. Z powodu wady genetycznej u chorych obumierają neurony w rdzeniu kręgowym, odpowiadające za skurcze i rozkurcze mięśni. Brak impulsów nerwowych prowadzi do uogólnionego osłabienia i postępującego zaniku mięśni. Czucie i dotyk u chorych nie są zaburzone, a rozwój poznawczy i emocjonalny przebiega prawidłowo. SMA jest najczęstszą genetyczną przyczyną śmierci dzieci do drugiego roku życia, o ile nie wprowadzi się leczenia.
W Polsce mamy programy przesiewowe noworodków np. w kierunku mukowiscydozy, czy fenyloketonurii. Biorąc pod uwagę, jak ciężką chorobą jest SMA i to, że wczesne leczenie może uratować dziecku życie, powinniśmy jak najszybciej mieć program przesiewowy noworodków w kierunku SMA.
