
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie dotyczące plastycznej masy do palenia, nazywanej potocznie "Hasan" i dostępnej przede wszystkim na terenie województwa łódzkiego. Stosowanie tego środka może być śmiertelnie niebezpieczne!
Według informacji udostępnionych przez GIS, "fake hasz" ostatnio pojawił się w okolicach Łodzi. Wśród dilerów funkcjonuje pod nazwą "Hasan". Sprzedawany jest w niepozornych woreczkach strunowych, bez żadnych etykiet. Zwykle występuje w 3 kolorach: czarnym, brunatnym i żółtym. Niestety wiele osób może nie być świadomych, czym grozi wypalenie zawartości foliowego opakowania.

Jak szkodzi "fake hasz"?
Specjaliści z Głównego Inspektoratu Sanitarnego tłumaczą, że plastyczna masa do palenia (czyli popularny "szcztuczny haszysz" lub "Hasan") ma właściwości odurzające, działa bezpośrednio i dużą siłą na ośrodkowy układ nerwowy. Jego zażywanie może w pierwszej kolejności prowadzić do poważnych zatruć, a w skrajnych przypadkach grozi nawet śmiercią.
W próbkach, które znajdują się w dyspozycji Głównego Inspektoratu Sanitarnego, zidentyfikowano obecność syntetycznego kannabinoidu, który nawet w bardzo małym stężeniu działa dużo silniej niż np. marihuana. Palenie takiego "sztucznego haszyszu" może być niebezpieczne dla zdrowia. Powoduje przede wszystkim takie dolegliwości jak: ⦁ silne pobudzenie, ⦁ napady agresji, ⦁ stany lękowe, ⦁ psychozy, ⦁ problemy gastryczne, ⦁ uczucie splątania, ⦁ drastyczne przyspieszenie pracy serca, ⦁ ostrą niewydolność nerek.
Systematyczne sięganie po "fake hasz" grozi nie tylko uzależnieniem, ale także poważnymi chorobami psychicznymi.
Pierwsza pomoc osobie, która zażyła syntetyczne narkotyki
W przypadku wystąpienia pierwszych oznak świadczących o pojawieniu się powyższych dolegliwości u naszego dziecka, kogoś, kto jest nam bliski lub u innych osób, należy: ⦁ niezwłocznie wezwać ratowników medycznych dzwoniąc pod numer 112, ⦁ w miarę możliwości przystąpić do udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej, ⦁ do czasu przybycia ratowników powinno się zadbać o bezpieczeństwo (własne i poszkodowanego).
UWAGA!
GIS alarmuje, że osoby sięgające po takie środki, zwykle nie zdają sobie sprawy z tego, jak naprawdę działają syntetyczne preparaty tego typu. Zdarza się, że nie mają nawet pojęcia o nazwie wypalanej substancji, co może znacząco utrudniać służbom medycznym udzielenie im pierwszej pomocy. Niestety w skrajnych przypadkach takie sytuacje mogą prowadzić do zgonu.

Czytaj także: ⦁ Nastolatki mają odlot po "nowym" zabójczym narkotyku. "Wdychają go przez skarpetkę" ⦁ Co robi policja z narkotykami po konfiskacie? Wszystkie procedury prowadzą zawsze do tego samego ⦁ 6-latek w szpitalu po zażyciu narkotyków. Ojciec chłopca miał plantację marihuany
źródło: Główny Inspektorat Sanitarny