
Mateusz Wawryszuk zajmuje się edukacją z zakresu pierwszej pomocy. Wypadek, który przeżył kilka lat temu, uniemożliwił mu pracę w pogotowiu i sprawił, że stał się osobą z niepełnosprawnościami. Sam doświadczył, jak ważna jest pierwsza pomoc. Teraz uczy jej udzielać innym. Seria popularnych filmów instruktażowych, które dyplomowany ratownik medyczny regularnie udostępnia w sieci, może ułatwić przetrwanie w czasie pandemii. W rozmowie z naTemat specjalista zdradza najczęstsze pomyłki, jakie popełniamy wtedy, kiedy wydaje się nam, że dbamy o własne bezpieczeństwo i ograniczamy ryzyko zakażenia koronawirusem. Na co warto zwrócić szczególną uwagę (nie tylko) w stanie epidemii?
"Nie krzycz, ja też się boję"
Pogodna twarz, sympatyczny uśmiech i T-shirt z napisem: "Nie krzycz, ja też się boję". W przypadku Mateusza Wawryszuka – ratownika medycznego, który po poważnym wypadku motocyklowym utracił pełnosprawność – takie hasło ma podwójne dno, a w czasie pandemii covid-19 nabiera szczególnego znaczenia...zwracać uwagę, by ograniczyć ryzyko zakażenia koronawirusem. Jakie błędy
popełniają Polacy?
nas przed koronawirusem, który może łatwo przedostać się przez materiał. 6 kwietnia WHO wydało bardzo szczegółowe zalecenie, w którym podtrzymuje swoje stanowisko – maseczki powinny nosić tylko te osoby, które są chore i mogą transmitować zakaźne aerozole. Dotyczy to także ludzi mających pośredni kontakt z chorymi, np. w trakcie pełnienia obowiązków zawodowych.
potrzebne są nam te rękawiczki. Wiemy, że koronawirus przenosi się drogą kropelkową.
Jeżeli wsadzimy sobie palce okryte rękawiczkami np. do oczu lub ust, to wirus też może się przenieść. To samo może się stać podczas ich zdejmowania. Jeśli nie robimy tego
poprawnie, to tylko zwiększamy ryzyko zakażenia koronawirusem. To, co obserwuję w
sklepach podczas robienia zakupów lub na ulicach, jest naprawdę straszne. Widzę, jak
ludzie bezwiednie wkładają sobie dłonie w rękawiczkach do oczu, pocierają powieki, drapią się po twarzy…
Czy zaleca Pan zakładanie jednej rękawiczki jednorazowej na drugą? Kiedy ostatnio
byłam w supermarkecie zauważyłam, że wiele osób tak robi. Materiał, z którego są
zrobione, jest nietrwały i bardzo łatwo się drze. Wystarczy chwila nieuwagi, by na
środku dłoni pojawiła się dziura.
wskazywały na to, że właściwie nie ma różnicy pomiędzy myciem rąk ciepłą a zimną
wodą. Ważne za to, by robić to wystarczająco długo pod bieżącym strumieniem. Co
Pan o tym sądzi?
podczas mycia rąk nie ma znaczenia. Większą wagę należy przykładać do techniki, jaką
używamy w trakcie tej czynności, dokładnego umycia każdego miejsca, czy wytarcia rąk w
jednorazowy ręcznik, którym zakręcamy kurek.
coraz częściej zgłaszanych przez ratowników medycznych przypadkach symulowania objawów lub zatajania ważnych informacji przez pacjentów tylko po to, by uzyskać pomoc?
medyków, że pacjenci rzeczywiście oszukują ratowników. Ciężko mi powiedzieć, z czego to wynika. Wiele osób może mylnie uważać, że jeżeli ma objawy covid-19, to nikt im nie będzie chciał pomóc. To nieprawda.
powszechnie bierzemy udział, powinna być postrzegana jako coś pozytywnego. Chwilowa
przerwa daje nam szansę na to, by się zatrzymać i pomyśleć o wielu rzeczach, o których na co dzień nie myślimy. To szansa na to, by spędzić czas z rodziną i zastanowić się, co jest dla nas ważne. Może nam to pozwolić wyciągnąć takie wnioski, które pozwolą nam poradzić sobie w nowej rzeczywistości.
pewnym względem jesteśmy nawet zdyscyplinowani. Oczywiście nie jesteśmy idealni.
Zdarza się nam okłamywać medyków. Nie wszyscy stosują się też do zasad profilaktyki, ale jak patrzę po swoich znajomych, to wydaje mi się, że potrafimy wspólnie podjąć walkę z naszym wspólnym wrogiem.