
Tani i powszechnie dostępny lek przeciwpasożytniczy stosowany do tej pory przede wszystkim do zwalczania świerzbu i wszy u zwierząt, a także trądziku różowatego i chorób tropikalnych u ludzi, wirusa dengi oraz HIV-1, może być pomocny również w walce z covid-19. Niedawne doniesienia australijskich naukowców zostały potwierdzone na łamach "Antiviral Research". Okazuje się, że środek ten może hamować replikację SARS-CoV-2 w zaledwie... 2 dni. Brazylijskie media spekulują, że to właśnie ten preparat jest testowany na polecenie władz, które niedawno ogłosiły przełom w badaniach nad "lekiem na koronawirusa".
REKLAMA
W postaci kremu (jedynej dostępnej w Polsce) polecana jest zaś do stosowania zewnętrznego w przypadku trądziku różowatego. Od 2015 roku znajduje się w wykazie podstawowych leków rekomendowanych przez Światową Organizację Zdrowia.
– Iwermektyna jest bardzo szeroko stosowana i postrzegana jako bezpieczny lek. Musimy teraz dowiedzieć się, czy dawka, którą można zastosować u ludzi, będzie skuteczna – tłumaczy dr Wagstaff.
Jeśli uda się potwierdzić, że istniejący już od dawna na rynku i dobrze przebadany środek farmaceutyczny będzie pomocny w walce z covid-19, to zmiana jego przeznaczenia może okazać się kluczem do powstrzymania globalnej pandemii covid-19, jeszcze zanim do powszechnego użycia wejdzie nowa szczepionka. W tym celu nadal niezbędne są dalsze eksperymenty naukowe.
Brazylijski "lek na koronawirusa" to iwermektyna?
Według brazylijskich mediów powołujących się na doniesienia dziennika "Corriero Braziliense", to właśnie iwermektyna może być lekiem, którego nazwy nie chciały zdradzić tamtejsze władze, które niedawno ogłosiły sukces w badaniach nad lekiem na koronawirusa. Tylko ten środek wydaje się spełniać opis podany podczas oficjalnej konferencji prasowej, o której poinformowano na całym świecie.Z kolei w Polsce do leczenia eksperymentalnego w przypadku 10 pacjentów chorych na covid-19 włączono inny preparat (remdesivir), którego działanie zostało już sprawdzone przez naukowców z Chicago.
Czytaj także: Remdesivir – jak działa "lek na koronawirusa" testowany we Wrocławiu? To warto o nim wiedzieć
Jedną z osób poddanych tej terapii był Stanisław Michalak. Polakowi udało się powrócić do zdrowia już po 4 dawkach leku.