
Seks, a raczej aktywność seksualna w czasie pandemii, stawia wiele pytań. To nie są już czasy seksualnej wolności i realizowania swoich pragnień w ramach normy seksualnej. Teraz pojawia się coraz częściej refleksja na temat zagrożeń, jakie ten seks może przynieść. Czy czas izolacji może sprzyjać cybermasturbacji? Czy pary przebywające praktycznie non stop w domu będą miały większą ochotę na zbliżenia czy wręcz przeciwnie?
Pandemia koronawirusa zabierze nam ochotę na seks?
Sytuacja się zmienia, jak zauważa nasz rozmówca, gdy para nie mieszka razem. Wtedy okres pandemii to czas masturbacji lub cybermasturbacji. Z drugiej zaś strony, może się stać okresem abstynencji albo nielegalnych spotkań seksualnych, co może być również afrodyzjakiem.Z kolei dla par z dłuższym stażem, mieszkających razem, pandemia SARS-CoV-2 może wiązać się ze stresem i przesytem drugą osobą, którą teraz widzą nieustannie. To może prowadzić do nieporozumień i pogorszenia jakości życia, w tym obszaru seksualnego.
Widać to dobrze w badaniach pochodzących z Chin, które wykazały, że co 4 osoba ma mniejszą potrzebę odbywania stosunku seksualnego, co 3 mężczyzna i prawie co 2 kobieta mają obniżony poziom satysfakcji seksualnej, a ponad 30 proc. rzadziej się kocha.