
Ustalenia amerykańskich ekspertów są jednoznaczne: choroba wywołana koronawirusem jest o wiele poważniejsza niż zwykła grypa. Śmiertelność w przypadku COVID-19 jest dużo wyższa niż w przypadku grypy.
REKLAMA
O ustaleniach naukowców z Wydziału Farmaceutyki na uniwersytecie w Seattle prof. Anirban Basu pisze na łamach magazynu "Health Affairs". Wniosek z badań brzmi: śmiertelność z powodu koronawirusa w USA jest ponad 10 razy większa niż ten sam wskaźnik wynikający z grypy.
W Stanach Zjednoczonych śmiertelność z powodu grypy wynosi jedynie 0,1 procent. Natomiast współczynnik śmiertelności koronawirusa oscyluje w przedziale od 0,5 do 3,6 proc., zależnie od konkretnego hrabstwa (średnio 1,3 proc.).
Czytaj także: 9 rzeczy, które pokażą ci, dlaczego koronawirus jest groźny
Czytaj także: 9 rzeczy, które pokażą ci, dlaczego koronawirus jest groźny
Na całym świecie nie brak opinii lekceważących powagę trwającej pandemii. Raz po raz ktoś głosi, że na grypę przecież też ludzie umierają. Ale nie w takiej skali...
Według aktualnych danych w USA zakażonych koronawirusem jest blisko 1 mln 300 tys. osób. Prawie 77 tys. z nich zmarło.
źródło: "Health Affairs"