
Jajecznica z sześciu jajek, do tego kiełbasa, papryka, żółty ser – taki zestaw śniadaniowy zaprezentował ostatnio w mediach społecznościowych dr Michał Mularczyk, internista, kardiolog i twórca serwisu BezKalorii.pl. Niektórzy internauci, szczególni ci skrupulatnie wyliczający kalorie, byli w szoku. Niepotrzebnie – podsumowuje lekarz.
REKLAMA
Śniadanie "na bogato” oznacza tyle, że później należy mocno zwrócić uwagę na aktywność fizyczną, ruch na świeżym powietrzu i ulubiony sport. W przypadku dr Mularczyka to jazda na rowerze i długie spacery z psami.
Nie wychodź z domu bez porządnego śniadania - przypominały nasze mamy i babcie. Poranny posiłek jest, oczywiście, bardzo ważny, ale raczej nie najważniejszy w ciągu dnia jak zwykło się mawiać.
Dlaczego? Bo musi być dostosowany do tego, co mamy w planach: czy będzie to intensywna praca umysłowa, aktywny wypoczynek czy np. długa podróż. Urozmaicone, regularne spożywanie śniadań, może zdecydowanie zmniejszyć ryzyko wystąpienia otyłości.
Mądre śniadanie
Przysłowie mówi, że śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi i wielu specjalistów widzi w tym głęboki sens.– Śniadanie jest ważne pod warunkiem, że jest poprawne metabolicznie i jest zjedzone wtedy, gdy jesteśmy głodni – podkreśla dr Michał Mularczyk.
Kawa na potem
Niezwykle ważnym składnikiem śniadania powinno być pełnowartościowe białko. Znajdziemy je np. w chudym białym serze, plasterkach żółtego sera, jogurcie lub kefirze.Do każdego śniadania powinny być dołączone warzywa np. pomidory, ogórki, rzodkiewki. Idealnym dodatkiem będzie ciemne pieczywo.
Jeśli mamy taką możliwość, warto zastąpić mocną kawę świeżym sokiem owocowym lub warzywnym. Na kawę przyjdzie czas około 10:00, picie jej natychmiast po wstaniu z łóżka nie jest korzystne. Z samego rana organizm bardziej potrzebuje solidnego "paliwa" do działania.
Błąd śniadaniowy
Największy błąd to pomijanie śniadań albo zjedzenie byle czego w pośpiechu z przekonaniem, że dostarczyliśmy naszemu organizmowi energii na cały dzień.Typowa "pszenna buła" albo słodka drożdżówka plus słodka kawa to nie jest dobry pomysł na start - podkreślają dietetycy. Zapychanie się przekąskami to pierwszy krok do dodatkowych kilogramów i tego, że bardzo szybko znów będziemy głodni.