
Wdech, wydech… Czy jest coś prostszego? Oddychanie wydaje się przecież naturalną częścią naszego życia. Tymczasem zespół różnych objawów spowodowanych zmniejszeniem ilości dostarczanego tlenu do mięśnia sercowego, w stosunku do zapotrzebowania, to najkrótsza charakterystyka dławica piersiowej.
REKLAMA
Dławica jest poważnym schorzeniem kardiologicznym, wciąż zbyt rzadko rozpoznawanym i leczonym, które jest bezpośrednim skutkiem choroby niedokrwiennej serca. Szacuje się, że w Polsce z tego powodu może cierpieć około 1,5 mln osób.
Czytaj także: Trudno im przejść kilkaset metrów. Tętnicze nadciśnienie płucne to choroba młodych ludzi
Gdy nasze serce pracuje w normalnych warunkach, ilość krwi dopływającej tętnicami wieńcowymi zapewnia odpowiednią ilość tlenu i substancji odżywczych do wykonywania przez mięsień sercowy odpowiedniej pracy. Kiedy zapotrzebowanie na tlen wzrasta np. w czasie wysiłku czy silnych emocji - krew w wyniku zwężeń w naczyniach wieńcowych nie dostarcza odpowiedniej ilości tlenu i w mięśniu sercowym pojawia się deficyt, który objawia się charakterystycznym dla dławicy piersiowej zamostkowym bólem.
Brakuje tchu, brakuje sił
Bywa, że dławica nie daje jednoznacznych objawów. Często pojawia się duszność i nadmierna potliwość po wysiłku, uczucie ciężkości, zmęczenie i osłabienie, ucisk, ciężar, dławienie, odczucie pieczenia oraz tzw. ból dławicowy.Ból ten zlokalizowany jest w okolicach mostka, promieniuje zwykle do lewej strony ciała w kierunku szyi, żuchwy, lewego barku lub ramienia, do nadbrzusza oraz do okolicy międzyłopatkowej. Towarzyszą mu zwykle kołatanie serca, brak tchu i niepokój. Taki ból może trwać od kilku do kilkunastu minut, a czasami nawet dłużej.
Późna diagnoza
Niestety, nadal wielu chorych nie rozpoznaje objawów dławicy na wczesnym etapie. Tymczasem zbyt późno diagnozowana dławica piersiowa prowadzi do postępującego pogorszenia wydolności fizycznej, włącznie z zagrożeniem niepełnosprawnością oraz skutkuje poważnym ryzykiem wystąpienia zawału serca i udaru mózgu. Późna diagnoza to także gorsze rokowanie leczenia.Przed zawałem
Nawet 30 proc. osób z chorobą niedokrwienną serca może cierpieć z powodu dławicy piersiowej. W wielu przypadkach jej objawy zapowiadają wystąpienie zawału serca.– Nie ma wątpliwości: objawów dławicy piersiowej nie należy lekceważyć – ostrzega prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski z Instytutu Kardiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Dławica pod kontrolą
Leczenie dławicy piersiowej ma na celu zmniejszenie nasilenia objawów choroby i podniesienie jakości życia pacjentów oraz zapobieganie incydentom sercowo-naczyniowym.Chodzi o zahamowanie zmian w okolicy naczyń wieńcowych, by nie dopuścić do sytuacji, w której dochodzi do niedokrwienia mięśnia sercowego. U niektórych, zakwalifikowanych do takiego leczenia chorych, wskazanie jest leczenie inwazyjne.