Słowa mogą zrobić wielką krzywdę. Szczególnie osobom z zaburzeniami psychicznymi.
Słowa mogą zrobić wielką krzywdę. Szczególnie osobom z zaburzeniami psychicznymi. Fot. naTemat

Słowa mają znaczenie – mogą uskrzydlać ale mogą też ranić i stygmatyzować. To właśnie słowa potrafią zrujnować życie osobom z problemami psychicznymi. Jakby sama choroba to było mało... Warto pamiętać, że osoby z zaburzeniami psychicznymi są ofiarami silniejszego wykluczenia niż osoby z jakimikolwiek innymi chorobami.

REKLAMA
Świr, psychopata, wariat, chory na głowę czy pacjent z psychiatryka - np. o takich określeniach powinniśmy zapomnieć i nie używać ich, szczególnie w stosunku do osób, które przeszły kryzys psychiczny. Składamy się z ciała i umysłu. Zarówno jedno jak i drugie może w człowieku chorować. Na szczęście nie stygmatyzujemy i nie wyzywamy ludzi chorych na raka, po udarze czy zawale. Pora żebyśmy przestali robić krzywdę tym, którzy żyją z zaburzeniami psychicznymi lub przeszli kryzys psychiczny.

Choroby psychiczne to nadal tabu

Brak zrozumienia specyfiki chorób, upraszczające, stereotypowe myślenie, a także dyskryminujący język nie pozostają bez wpływu na samopoczucie pacjentów, a także ich powrót do zdrowia i społeczeństwa. Dlatego ruszyła kampania społeczna "wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi", której celem jest uwrażliwienie na język stygmatyzujący osoby z zaburzeniami psychicznymi.
Mimo ogromnego postępu medycznego jaki dokonał się w dziedzinie psychiatrii, a także licznych działań edukacyjnych choroby psychiczne są nadal tematem tabu, a osoby, które doświadczyły choroby psychicznej należą do grona najbardziej stygmatyzowanych grup społecznych.
W efekcie powszechny obraz osób z zaburzeniami psychicznymi jest pod wieloma względami zniekształcony i utrwala negatywny stereotyp chorych, na który składają się przede wszystkim przekonania o ich nieprzewidywalności, mniejszej sprawności intelektualnej, agresywności i niezdolności do świadomego kierowania swoim postępowaniem.
Do utrwalania stereotypowego myślenia o zaburzeniach psychicznych w dużej mierze przyczynia się język, a także sposób przedstawiania chorych na forum publicznym - w środkach masowego przekazu, social mediach czy debacie publicznej.
Dlatego też walkę z krzywdzącymi stereotypami należy, zdaniem specjalistów, zacząć od zmiany języka i uwrażliwienia społeczeństwa na stygmatyzujące i błędne określenia w odniesieniu do osób z zaburzeniami psychicznymi. Temu służyć ma rozpoczynająca się właśnie kampania Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi, zainicjowana przez Fundację Hej Koniku, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Radę Języka Polskiego oraz firmę Janssen.
– Działania na rzecz godności człowieka, przeciwdziałania wykluczeniu to temat dla nas szczególnie ważny, zwłaszcza w obszarze zdrowia psychicznego, któremu poświęcamy uwagę od wielu lat. Dlatego też odpowiadamy na pilną według nas potrzebę, wynikającą z kwestii dyskryminacji chorych psychicznie poprzez stereotypowy i negatywnie nacechowany język w mediach, polityce czy reklamie – mówi Tomasz Skrzypczak, Dyrektor Zarządzający Janssen Polska
I dodaje: – Język ma bowiem znaczenie wykraczające poza dosłowny przekaz, ma moc sprawczą. Procesy społeczne, zmiany w sposobie myślenia i przełamywanie tabu muszą zacząć się od słów. To właśnie od zmiany języka trzeba zacząć zmiany w mówieniu i myśleniu o zaburzeniach psychicznych.

Słowa, które krzywdzą

Eksperci podkreślają, że stygmatyzacja osób z zaburzeniami psychicznymi utrudnia chorym realizację wielu istotnych celów życiowych jak np. podejmowanie pracy czy nawiązywanie kontaktów międzyludzkich. Co więcej, negatywny obraz i sposób mówienia o chorych i chorobach psychicznych "podcina skrzydła”, sprzyjając izolacji społecznej i rezygnacji z marzeń i aspiracji.
Magdalena Bojarska
Prezeska Fundacji Hej Koniku

Z ankiet przeprowadzonych przez naszą Fundację wśród osób z zaburzeniami psychicznymi wynika, że według respondentów najbardziej obraźliwym jest psychopata/psychopatka, a także wariat/wariatka, a z dyskryminacją ze względu na chorobę najczęściej spotykaj się w mediach.

Zdecydowanie najwięcej przejawów dyskryminacji pojawia się według ankietowanych w Internecie. W wielu odpowiedziach powtarzał się także motyw braku zrozumienia przez otoczenie, samotności i trudnych kontaktów społecznych.

Osobom dotkniętym zaburzeniami psychicznymi potrzebna jest zatem nie tylko specjalistyczna pomoc w zakresie umiejętności radzenia sobie ze zjawiskiem dyskryminacji, ale też edukacja społeczna, mająca na celu uwrażliwianie ludzi na problemy takich osób i pokazywanie ich jako pełnowartościowych członków społeczeństwa.

Językoznawca apeluje

Jedną z podstawowych strategii służących temu celowi jest uwrażliwienie na język.
– Słowa mogą podnosić na duchu, ale też ranić. Niektóre słowa mogą stygmatyzować, inne budzić lęk. Zdając sobie sprawę z tego, że język współtworzy interpretację zdarzeń, określa rozumienie emocji, a także sugeruje sposób myślenia i postępowania, apelujemy o wrażliwość na słowa. Wrażliwość na słowa to wrażliwość na ludzi – mówi dr hab. Katarzyna Kłosińska, językoznawca, przewodnicząca Rady Języka Polskiego i współautorka rekomendacji.
W ramach kampanii "Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi”, psychiatrzy i językoznawcy opracowali publikację, której celem jest wskazanie kierunków i rekomendacji dotyczących niedyskryminującego osób z zaburzeniami psychicznymi.
W dokumencie eksperci zwracają uwagę na zagrożenia jakie związane są z obecnością w przestrzeni medialnej szkodliwych i deprecjonujących określeń pseudopsychiatrycznych m.in. wariat, świr, psychiatryk, psychotropy, a także wskazują przykładowe formy niestygmatyzujące osób z zaburzeniami psychicznymi np. osoba z chorobą dwubiegunową/osoba z diagnozą depresji, szpital dla osób chorych psychicznie, leki na depresje.
W opracowaniu podjęto także kwestie medykalizacji języka i nadużywania słownictwa medycznego.
Słowa z języka psychiatrii stały się w ostatnich latach bardzo modne i są często używane w języku potocznym i w mediach w znaczeniach przenośnych, zwykle negatywnych (np. to co się dzieje, to jest ustawodawcza i prawodawcza schizofrenia).
Dr Sławomir Murawiec
Lekarzpsychiatra, członek Zarządu Głównego i Rzecznik Prasowy Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i współautor rekomendacji

Nie bierze się pod uwagę tego, że powtarzanie takich wyrażeń, jest odbierane przez chorych w kontekście ich osobistych losów i problemów z którymi się zmagają. Jako wykorzystanie ważnych dla nich słów w sposób, który nie ma nic wspólnego z ich osobistym doświadczeniem.

Przyczynia się do tego, że zaburzenia psychiczne, których nazwy wykorzystuje się w niemedycznych kontekstach, tracą swoje pierwotne wyjaśniające naturę problemu znaczenie, a zaczynają być używane jako narzędzia stygmatyzacji.

 

Wrażliwa kampania

Kampania "Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi” ma na celu uwrażliwienie społeczeństwa, a w szczególności mediów, osób publicznych, na temat nadużywania w negatywnym kontekście określeń związanych z chorymi i chorobami psychicznymi, a w konsekwencji ich stygmatyzację. Intencją jej organizatorów jest nagłośnienie problemu stygmatyzacji języka i zaangażowania liderów opinii do wsparcia zmian w tym obszarze.
W ramach kampanii planowane są działania bezpośrednie skierowane do różnych środowisk, które mają wpływ na kształtowanie języka np. nauczycieli języka polskiego, dziennikarzy, agencji reklamowanych, a także warsztaty edukacyjne skierowane do osób z zaburzeniami psychicznymi i ich rodzin uświadamiające rolę pozytywnego mówienia o swojej chorobie lub chorobie swoich bliskich.
Organizatorami kampanii "Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi” są Fundacja Pomocy Młodzieży i Dzieciom Niepełnosprawnym Hej Koniku, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Rada Języka Polskiego oraz Janssen.
Źródło: Materiały prasowe