
Z pozoru zdrowy człowiek nagle zaczyna chorować i właściwie od razu walczyć o życie. To obraz ostrych białaczek, których objawy pojawiają się nagle i błyskawicznie mogą doprowadzić do śmierci. Jest jeden ratunek - przeszczep szpiku. Jednak do tego zabiegu trzeba dożyć, a w tym pomagają leki, do których polscy pacjenci nie mają dostępu.
Jak nie dać zaskoczyć białaczkom?
Przede wszystkim warto regularnie wykonywać morfologię krwi. Niestety są pacjenci, którzy nie zrobili tego prostego, taniego badania od lat. Tymczasem dzięki niemu można wykryć wiele chorób, a także właśnie białaczki - zanim jeszcze pojawią się objawy, bo choroby te mogą długo rozwijać się bezobjawowo.Objawy ostrej białaczki
W wyniku utraty odporności, wywołanej produkcją dużej liczby nieprawidłowych, niedojrzałych limfocytów, które nie mogą już bronić naszego organizmu przed infekcjami, pojawiają się:- infekcje (np. zapalenia gardła, bakteryjne i grzybicze zakażenia jamy ustnej)
- krwawienia z dziąseł, czy nosa
- skłonności do siniaczenia
- osłabienie,
- przewlekłe zmęczenie,
- coraz gorsza tolerancja wysiłku
Jak leczy się białaczkę?
Od czasu rewolucji, jakim było przeszczepienie szpiku kostnego, w leczeniu białaczek nie wydarzyło się nic spektakularnego przez trzy dekady. A nagle, w ciągu ostatnich trzech lat, nastąpił przełom - pojawiło się blisko dziesięć nowych leków. To spowodowało, że w lekarzy i pacjentów wstąpiły wielkie nadzieje.Nowe terapie szansą dla pacjentów z ostrą białaczką
Podstawą leczenia w ostrej białaczce jest bardzo intensywna chemioterapia - to pierwszy etap. W ten sposób pacjent jest przygotowany do przeszczepienia szpiku.U większości pacjentów udaje się uzyskać remisję choroby, ale u części pojawia się oporność na leczenie, a u innych choroba szybko wraca. Sytuacja tych chorych jest dramatyczna, bo oporne białaczki słabo reagują na chemioterapię i czas przeżycia pacjentów jest krótki. Dlatego poszukuje się leków, które przełamałyby to złe rokowanie.
W przypadku ostrych białaczek po chemioterapii, jako głównym leczeniu, u części pacjentów nie udaje się też uzyskać remisji choroby. A jeśli nawet, to na krótko - szybko bowiem dochodzi do wznowy. Bywa, że tak szybko, że pacjent nie zdąży doczekać przeszczepienia szpiku.
