Gra wstępna ma pobudzać nasze zmysły. Gra końcowa pozwala umacniać intymną więź i stanowi dopełnienie udanego seksu
Gra wstępna ma pobudzać nasze zmysły. Gra końcowa pozwala umacniać intymną więź i stanowi dopełnienie udanego seksu pixabay.com

O grze wstępnej napisano już tyle, że nikt nie ma wątpliwości, iż to bardzo ważny element każdego intymnego zbliżenia. Tymczasem hasło "afterplay" wciąż bywa zaskakujące, czasem nieco tajemnicze. Dlaczego? Zapewne przez zupełnie inne potrzeby emocjonalne kobiet i mężczyzn. Jest przynajmniej kilka sytuacji, które mogą oznaczać znacznie większe problemy niż tylko brak kultury czy obycia po zaspokojeniu miłosnych pragnień – wyjaśnia w swym internetowym poradniku dr Ewa Puchała, ginekolog i seksuolog.

REKLAMA
  • W seksie ważna jest nie tylko gra wstępna, ale też gra końcowa. Po seksie warto ze sobą rozmawiać
  • Nie tylko mężczyźni "grzeszą" po seksie. Oni odwracają się plecami ale kobiety za to chcą np. opowiadać o swoich problemach.
  • Papieros po seksie nie daje dodatkowej przyjemności a tylko zwykłą dawkę nikotyny dla palacza.
  • Odwraca się i zasypia. Po prostu wstaje i idzie do łazienki. Leży i milczy albo… sięga po telefon. Spis "męskich grzechów głównych" po seksie jest długi i stanowi źródło kobiecej frustracji, rozgoryczenia, wątpliwości, niepewności i zawodu. Kobiece grzechy?
    – Proszę bardzo: po raz sto dwudziesty pyta, czy było fantastycznie, a tuż po zbliżeniu chce opowiedzieć o całym swoim życiu. Okazuje się, że problemem nie musi być brak uczuć, ale… stres. Jeśli w trakcie lub tuż po intymnym zbliżeniu myśli się o swoich obowiązkach to może oznaczać, że seks jest tylko sposobem na oderwanie się od trudnej rzeczywistości, przerwą – tłumaczy specjalistka.

    Papieros po seksie

    W kipiącym od scen seksu "Nagim instynkcie", Michael Douglas i Sharon Stone leżą w łóżku po kolejnym, wyjątkowo namiętnym spotkaniu, on zapala papierosa, ona odwraca się... Nie udowodniono jednak, aby papieros po seksie dawał ukojenie, gdy nasze ciało i umysł stygną dopiero po gorących przeżyciach. To raczej fakt, że odczuwanie przyjemności palacze wiążą z tym, od czego są uzależnieni, czyli z nikotyną.

    Wykończony

    Wszystko to, co dzieje się po stosunku można porównać do uspokajającego się po sztormie morza. U mężczyzn jest bardzo szybko: gra końcowa zaczyna się, kiedy ustępuje erekcja. Gdy penis wysuwa się z pochwy, krew szybko odpływa z członka. Pojawia się potrzeba odpoczynku, złapania oddechu. Najlepiej natychmiast.

    Wrażliwa na dotyk

    Kobieta tuż po stosunku nadal może czuć się mocno podniecona, a potrzeba bliskości, pieszczot nie znika chwilę po osiągnięciu orgazmu. Stąd pragnienie dotyku, czułości, uwagi ze strony partnera. Gdy ten próbuje jednak odetchnąć i nie "podtrzymuje" bliskości – może wywołać u partnerki uczucie frustracji czy odrzucenia.
    logo
    O grze wstępnej przed miłosnymi uniesieniami pamięta coraz więcej par, jednak mało kto pamięta o grze końcowej - podkreśla seksuolog Fot. Maddi Bazzocco / Unsplash

    Droga ze szczytu

    Seksuolodzy podkreślają, że warto spojrzeć na seks nieco szerzej: nie tylko jako "drogę na szczyt", ale także budowanie więzi i odczytywanie pragnień oraz potrzeb.
    Emocje, które pojawiają się po tym, gdy zaczynamy już "schodzić ze szczytu" są bardzo istotne i mogą wiele mówić o relacji partnerów. Jeśli ta relacja jest bardzo intymna, bliska to wiąże się zwykle z większą akceptacją i otwartością na wzajemne potrzeby: dotykania, utrzymywania poczucia rozkoszy. Jeśli tej więzi nie ma - łatwiej o błędne "odczytanie" niektórych zachowań jak np. brak pieszczot czy potrzeba, by wziąć prysznic.

    Rozmowa po seksie

    Czy możemy nauczyć się lepiej poznawać swoje pragnienia i nawyki tak, aby nie powodować niepotrzebnych napięć czy rozczarowań? Tak, ale warunkiem jest wola obu stron, by te potrzeby poznawać, mówić o nich, jasno określać swoje odczucia.
    Pozostawanie w sferze domysłów i pochopnych wniosków może rodzić zbędne frustracje czy nieporozumienia. Słowa mogą być doskonałym afrodyzjakiem i warto z tego skorzystać.