
Czy e-papierosy i podgrzewacze tytoniu są NAPRAWDĘ dobrą alternatywą dla palaczy? Rzućmy okiem na wyniki badań dotyczących takich właśnie urządzeń, a znajdziemy odpowiedź na owo pytanie – tak istotne dla ośmiu milionów (!) Polaków sięgających po papierosy analogowe.
Najistotniejsze wnioski z poświęconego e-papierosom badania Eurobarometer, zrealizowanego w tym roku dla Komisji Europejskiej:
57 proc. konsumentów papierosów elektronicznych w Europie zdecydowało się przerzucić na e-papierosy, ponieważ chciało rzucić lub ograniczyć palenie klasycznych papierosów.
***
Jedynie 22 proc. ankietowanych stwierdziło, że wapowanie nie pomogło w porzuceniu lub ograniczeniu nałogu palenia. W roku 2017 stanowili aż 52 proc., co oznacza, że coraz więcej dorosłych palaczy uważa wapowanie za efektywny sposób na rozstanie się z klasycznym papierosem.
***
Nie ma dowodów na tzw. "efekt gateway” (czyli inicjacji palenia) – zdecydowana większość palaczy przyznaje, że ich pierwszą formą kontaktu z nikotyną były papierosy analogowe, a nie produkty alternatywne.
***
Średni wiek wejścia w nałóg jest podobny dla wszystkich krajów, z tym, że ponad 54 proc. palaczy/byłych palaczy przyznaje, że zaczęła regularnie palić przed 18. rokiem życia (w Polsce średnia wynosi ok. 19 lat).
***
Wapowanie może być korzystne dla systemów opieki zdrowotnej ze względu na ograniczenie "twardego" palenia, które generuje ogromne koszty i obciąża budżety na ochronę zdrowia.
***
Zauważalny jest trend, w którym coraz więcej osób korzysta z systemów zamkniętych (tzw. podów).