
Coraz częściej widujemy pacjentów, którzy albo nie mieli objawów w ogóle, albo przeszli zakażenie bardzo łagodnie, ale po 3-4 tygodniach wystąpiły u nich poważne powikłania – relacjonują lekarze z polskich przychodni. Okazuje się, że z powikłaniami po COVID-19 boryka się nawet 20 proc. ozdrowieńców. Jakie powikłania są najczęstsze?
Zmęczenie najtrudniejsze do wyleczenia
Eksperci podzielili niepożądane skutki COVID-19 na cztery grupy: kardiologiczne, pulmonologiczne, neurologiczne oraz niesklasyfikowane. Co dokładnie kryje się pod tymi nazwami?Pulmonolog prof. Robert Mróz, koordynator Centrum Diagnostyki i Leczenia Raka Płuca US w Białymstoku, wskazał, że większość tych objawów jest spowodowana wysiękiem pęcherzyków płucnych, do którego dochodzi w przebiegu COVID-19. Wśród powikłań w tej grupie wymienił:
Jest grupa pacjentów, u której nierozpoznanie powikłań zakrzepowo-zatorowych może prowadzić do tzw. mikrozatorowości płucnej, często przeoczonej czy mylnie różnicowanej z dusznością w przebiegu zakażenia wirusowego. U tych pacjentów może rozwinąć się nadciśnienie płucne. Co gorsza, powikłania te mogą też wystąpić u osób bezobjawowych lub skąpoobjawowych, które nie były diagnozowane i leczone w fazie ostrej.
Masz objawy? Skonsultuj się z lekarzem rodzinnym
Zarówno prof. Mróz, jak i dr Chudzik podkreślali w rozmowie z abczdrowie.pl, że osoby, które przeszły COVID-19 i obecnie nie odczuwają żadnych powikłań, nie muszą wykonywać dodatkowych badań. Jeśli jednak po przechorowaniu COVID-19 przez kolejne tygodnie odczuwamy takie objawy, jak zmęczenie, duszność, ból w klatce piersiowej, to zdaniem eksperta należy udać się na konsultację z lekarzem rodzinnym.źródło: portal.abczdrowie.pl