
Niespełna 79-letni Janusz Korwin-Mikke postanowił wypróbować miesięcznej diety opartej wyłącznie na fast foodach. Jego poprzednicy – dr van Tulleken oraz Morgan Spurlock – skończyli ze sporym przybraniem wagi oraz pogorszeniem stanu zdrowia. Korwin-Mikke jest jednak niedowiarkiem i chce udowodnić, że dieta oparta na fast foodach to dieta jak każda inna. Zapytaliśmy dietetyczkę dr Hannę Stolińską, co mu grozi.
Dietetyczka: to może wywołać nawet zawał czy udar
Jakie będą efekty? Przekonamy się za miesiąc. Póki co o ryzyko takiej diety zapytaliśmy dietetyczkę dr Hannę Stolińską.Dochodzi też insulinooporność, zwiększone ryzyko cukrzycy. Do tego odkładanie się tkanki tłuszczowej w jamie brzusznej, otłuszczenie się narządów wewnętrznych, zwiększenie stanu zapalnego w organizmie, niedobory pokarmowe. Również problemy jelitowe, zaparcia, bo w tym jedzeniu jest bardzo mało błonnika pokarmowego. Poza tym bóle głowy, zaburzenia koncentracji, nadciśnienie. Negatywne skutki są ogromne.