
Lato nie sprzyja rzucaniu palenia. Spotkania na świeżym powietrzu, wakacyjne imprezy, długie spacery — w tych okolicznościach łatwiej “ukryć” dym papierosowy. Na rynku pojawiają się jednak produkty, które poza tym, że stanowią pierwszy krok do rzucenia palenia, to dodatkowo dość skutecznie wpasowują się w wakacyjne realia.
REKLAMA
Woreczki nikotynowe działają podobnie, ale od snusu różni je jedna zasadnicza kwestia: nie zawierają tytoniu. W białych, niebarwiących zębów saszetkach znajduje się jedynie ekstrakt zawierający nikotynę. Pozostałą zawartość stanowią wypełniacze podobne do tych, z których robi się gumy do żucia.
Na polskim rynku pojawiły się już produkty marek takich jak VELO, które z perspektywy osób chcących odstawić klasyczne papierosy mają dwie zasadnicze zalety.
Dyskrecja i wygoda
Pierwsza zaleta jest typowo “letnia” i jest bezpośrednią odpowiedzią na trudności opisane we wstępie. Może i rzeczywiście w trakcie wakacyjnych wyjazdów chęć zapalenia papierosa wzrasta: bo impreza, bo towarzystwo, bo ciepły wieczór… Wymówek może być mnóstwo. Z nałogiem wygramy łatwiej, jeśli w zanadrzu będziemy mieć argumenty typu: coś za coś.Woreczki nikotynowe nie wytwarzają ani dymu, ani aerozolu, więc możemy z nich korzystać w samolotach, pociągach czy każdym innym środku transportu.
Bez problemu możemy po nie sięgnąć w przestrzeniach zamkniętych i robić to na tyle dyskretnie, że nikt nie musi o tym wiedzieć.
Wygoda stosowania to jedno, ale tym, co wyraźnie odróżnia saszetki nikotynowe od innych alternatyw, jest ich wpływ na organizm.
Saszetki nikotynowe: najniższa szkodliwość wśród MOP
Jak wynika z badania, które ukazało się niedawno na łamach Drug and Chemical Toxicology, toksyczność tych innowacyjnych saszetek jest porównywalna z tą prezentowaną przez produkty nikotynowej terapii zastępczej (NRT), czyli np. plastry nikotynowe czy gumy.Produkty stosowane w terapii zastępczej od dawna uznawane są za najmniej szkodliwą opcję dla palaczy wychodzących z nałogu. Jak jednak wykazano we wspomnianym badaniu, saszetki nikotynowe prezentują porównywalny do NRT profil toksyczności. Co ważne, porównując oba produkty typu MOP, czyli saszetki i snus, mniejszą szkodliwość wykazywały te pierwsze.
Palacze dostali więc kolejne, po e-papierosach i podgrzewaczach tytoniu, alternatywne rozwiązanie “palącego” problemu. Wymówek, aby wymykać się na tradycyjnego papierosa jest coraz mniej.