
Jaśmina na pierwszy rzut oka jest zwyczajną trzylatką. Na pierwszy rzut oka… Bo jest chora na SMA1, ciężką postać rdzeniowego zaniku mięśni, na którą jeszcze kilka lat temu dzieci zwyczajnie umierały, dożywając maksymalnie drugich urodzin. Tymczasem Jaśmina właśnie przygotowuje się na swój pierwszy dzień w przedszkolu. Wszystko dzięki postępowi medycyny, który pozwolił na powstanie terapii genowej, bo to dzięki niej dziewczynka nie ma objawów SMA. Nie jest też leczona żadnym innym lekiem.
Antek uratowany
Rodzice chcieli ratować Antka, więc zrobili wszystko, żeby ten mógł przyjąć lek jak najszybciej. Niestety, kiedy było to już możliwe (styczeń 2018 r.) Antek miał już poważne objawy SMA. Lek podano w ramach badań klinicznych w Belgii.SMA (ang. spinal muscular atrophy), czyli rdzeniowy zanik mięśni, to ciężka choroba z grupy schorzeń nerwowo-mięśniowych. Z powodu wady genetycznej u chorych obumierają neurony w rdzeniu kręgowym, odpowiadające za skurcze i rozkurcze mięśni. Brak impulsów nerwowych prowadzi do uogólnionego osłabienia i postępującego zaniku mięśni. Czucie i dotyk u chorych nie są zaburzone, a rozwój poznawczy i emocjonalny przebiega prawidłowo. SMA jest najczęstszą genetyczną przyczyną śmierci dzieci do drugiego roku życia, o ile nie wprowadzi się leczenia.
Antek jest niesamowitym chłopcem. Ma swoje pasje. Oczywiście niepełnosprawność ogranicza jego świat, ale to mu nie przeszkadza w świetnym rozwoju intelektualnym. Teraz jesteśmy na wakacjach i Antek jeździ z tatą pociągiem po okolicy. Sprawia mu to straszną frajdę.
To już epoka nowoczesnych terapii
Osiem lat po Antku na świat przyszła Jaśmina (pomiędzy Antkiem a Jaśminą państwu Pańczykom urodziło się jeszcze dwoje zdrowych dzieci). Rodzice wiedzieli, że ich kolejne dziecko też może, tak jak Antek, mieć SMA. Pani Olga w 12 tygodniu ciąży zdecydowała się na wykonanie badań prenatalnych. Niestety ich wynik nie był dobry. Wiadomo było, że Jaśmina będzie chora na SMA. Ta wiedza była skarbem na wagę życia dziecka. Rodzice wiedzieli, że muszą zrobić wszystko, żeby Jaśmina rozpoczęła nowoczesne leczenie przed wystąpieniem objawów.Zero objawów, zero leczenia
Jak pokazuje czas, było warto. Jaśmina rozwija się praktycznie tak samo jak jej zdrowi rówieśnicy. – Zaczęła siadać jak miała trochę ponad 9 miesięcy, chodzić jak miała 14 miesięcy. Nie ma objawów SMA – mówi mama Jaśminy.Nie wszystko jest takie optymistyczne
Niestety w tej beczce miodu jest łyżka dziegciu. W Polsce refundowany jest tylko jeden nowoczesny lek. Terapia genowa jeszcze nie jest refundowana, choć wymieniono ją wwykazie technologii lekowych o wysokim poziomie innowacyjności, który został stworzony w ramach Funduszu Medycznego.
