Liczba wypadków przy pracy w 2021 r. wzrosła o blisko 10 proc.
Liczba wypadków przy pracy w 2021 r. wzrosła o blisko 10 proc. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Obostrzenia związane z pandemią COVID-19 zmieniły wygląd wielu miejsc pracy, a część pracowników wciąż wykonuje swoje zadania zdalnie. Takie zmiany wpłynęły na spadek liczby wypadków przy pracy. W 2020 r. było ich o jedną czwartą mniej niż rok wcześniej. Jednak w 2021 r. więcej osób wróciło do "normalnej" pracy, a duże zakłady nie miały już przestojów z powodu ognisk zakażenia. W efekcie - wypadków przy pracy było o blisko 10 proc. więcej niż rok wcześniej.

REKLAMA

Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące wypadków przy pracy za 2021 r. Niestety mówią one o 10 proc. wzroście w stosunku do 2020 r.

Z drugiej strony nadal jest to dużo mniej, niż w latach przed pandemią. Ta bowiem spowodowała, że wiele osób pracowało i pracuje wciąż zdalnie, a to pozwala uniknąć wielu wypadków w zakładach pracy.

Część firm, zakładów czy biur czasowo ograniczało swoją działalność, ale też w 2021 mieliśmy do czynienia z dwiema dużymi falami COVID-19, czego efektem był wzrost liczby pracowników na zwolnieniach lekarskich czy kwarantannie.

W sumie w 2021 roku zgłoszono 68 777 osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy. Było to o blisko 10 proc. (9,6 proc.) więcej niż w roku 2020 ( 62 740), ale nadal znacznie mniej niż przed pandemią, gdy np. w 2019 r. doszło do 83 205 takich wypadków.

Wskaźnik wypadkowości i przyczyny wypadków przy pracy

W 2021 r. zwiększyła się również liczba osób poszkodowanych przypadająca na 1000 pracujących, czyli tzw. wskaźnik wypadkowości, z 4,62 do 5,10 – podał Główny Urząd Statystyczny.

Niezmienna od lat pozostaje natomiast najczęstsza przyczyna wypadków przy pracy. Na pierwszym miejscu,niezależnie od pandemii, jest nieprawidłowe zachowanie się pracownika.

Jeżeli chodzi o udział osób poszkodowanych w wypadkach śmiertelnych w ubiegłym roku, to wyniósł on 0,3 proc. (tyle samo co w 2020 r.).

Udział w wypadkach ciężkich to 0,5 proc. (spadek o 0,1 p. proc.), a w wypadkach z innym skutkiem - odsetek ten zwiększył się o 9,7 proc.

W którym regionie najwięcej wypadków przy pracy?

Województwa podlaskie, opolske i warmińsko mazurskie to regiony, w których wskaźnik wypadkowości jest najwyższy. Było to w ubiegłym roku odpowienio 6,53, 6,32 oraz 6,13. Z kolei regiony, gdzie najrzadziej dochodziło do wypadków przy pracy to województwo mazowieckie (3,67) i w małopolskie (3,91).

W statystyce wypadków przy pracy stosuje się właśnie tzw. wskaźnik wypadkowości. Pokazuje on, ile osób zostało poszkodowanych w wypadkach przy pracy na 1000 osób zatrudnionych. Przykład: Jeśli na terenie danego zakładu pracuje np. 2000 osób, a wypadkowi w raportowanym okresie uległa jedna osoba, wówczas wskaźnik ten wynosi 0,5 proc..

Wskaźnik ten pozwala na porównania np. dla całego kraju, pojedynczego województwa czy zakładu pracy.

Branże z największą liczbą wypadków

W przypadku konkretnych branż najwyższy wskaźnik niezmiennie dotyczy sekcji "górnictwo i wydobywanie” – aż 14,17.

Kolejnym niebezpiecznym sektorem jest "dostawa wody, gospodarowanie ściekami, odpadami” – 14,17 proc. Poważnie wygląda także sytuacja w przypadku rekultywacji (13,23) oraz przetwórstwa przemysłowego (8,27), a także opieki zdrowotnej i pomocy społecznej (ponad 8).

Na drugim biegunie wypadkowości są takie sekcje: informacja i komunikacja (0,74), działalność finansowa i ubezpieczeniowa (1,17) oraz pozostała działalność usługowa (1,22).

Przyczyny wciąż te same

Za najczęstszą przyczynę wypadków przy pracy - jak wynika z danych GUS - uznano nieprawidłowe zachowanie się pracownika (60,8 proc.), zaś czynnością najczęściej wykonywaną przez poszkodowanego w chwili wypadku było poruszanie się (38,1 proc.).

Skutkiem większości wypadków przy pracy sa urazy rąk lub nóg. Aż 79,4 proc. osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy doznało właśnie urazu kończyn.

Jak wyjaśnia GUS, za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą.

Ostatnie dane to dopiero dane wstępne, a ostateczne za 2021 - jak deklaruje GUS - dostępne będą w publikacji, która ukaże się w listopadzie 2022 r.