Które potrawy wielkanocne są zdrowym źródłem witamin i składników odżywczych?
Które potrawy wielkanocne są zdrowym źródłem witamin i składników odżywczych? Fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/ East News

Wielkanocne potrawy to nie musi być "samo zło". Jeżeli sałatki nie pływają w majonezie, mięso – zamiast smażyć – upiekłeś lub ugotowałeś, pasztet zrobiłeś z soczewicy czy selera, a wszystko podałeś z dodatkiem rzodkiewki, sałaty, szczypiorku i kiełków – to będziesz mieć na talerzu samo zdrowie.

REKLAMA
  • Sałatka jarzynowa, jajka, pasztety, sernik czy mazurek to tradycyjne potrawy podawane na Święta Wielkanocne
  • Można w nich znaleźć wiele dobrego dla naszego zdrowia, ale liczą się składniki i sposób przygotowania
  • Dietetyk radzi, aby stawiać na sezonowe warzywa, a nowalijek nie brakuje. Sałata, rzodkiewka, szczypiorek czy kiełki to źródło cennych witamin
  • O tym, co dobrego dla naszego zdrowia znajdziemy w wielkanocnych potrawach opowiada w rozmowie z naTemat.pl dietetyk kliniczny Kamil Paprotny. Specjalista mówi wprost, że wśród świątecznych potraw może być "wiele dobrego i wiele fajnych rzeczy".

    Potrawy wielkanocne obfitują w jajka, a w jajkach mamy wiele dobrego. Znajdziemy tam przede wszystkim białko, które jest dobre w regeneracji, będzie kluczowe dla działania odporności, więc te jajka są ekstra produktem. Mamy tam ponadto luteinę i zeaksantynę, czyli związki, które chronią nasz wzrok. Znajdziemy tam też związki, które są przeciwutleniaczami, a więc wpływają bardzo pozytywnie na zdrowie, także na pracę wątroby – mówi dietetyk.

    Dodaje, że jajka mają w sobie wiele dobrego i są to produkty prozdrowotne, jeżeli tylko są zjadane w określonych, mniejszych ilościach. Wśród potraw wielkanocnych źródłem białka będą także mięsne potrawy, jednak jak zastrzega dietetyk – unikać należy wędlin wysokoprzetworzonych, wędzonych, a najlepiej postawić na chude mięsa dobrej jakości pieczone w piekarniku.

    Ekspert pytany o białą kiełbasę, wprawdzie przyznaje, że jest zwykle mniej przetworzona niż inne i nie jest poddawana wędzeniu, jednak jest to produkt z dużą ilością soli oraz tłuszczu, więc "do najzdrowszych nie należy".

    Sałatka jarzynowa rządzi

    Na wielkanocnym stole znajdziemy też sałatki zrobione w większości z różnego rodzaju warzyw. – Oczywiście te produkty będą jak najbardziej prozdrowotne – ocenia Kamil Paprotny. Pytany o najbardziej tradycyjną sałatkę, czyli jarzynową, zachwala tę potrawę z jednym "ale".

    – Są tam warzywa również gotowane jak marchewka, która w tej postaci będzie łatwiej strawna. Jest tam też groszek, czyli strączek, który jest bogaty w skrobię oporną. Jest tam też ziemniak gotowany - bogaty również w skrobię oporną, czyli związki błonnikowe, które fantastycznie będą działać na zdrowie jelit, na odporność. W sałatce jarzynowej znajdziemy wiele pozytywnych związków – przekonuje nasz rozmówca.

    Co prawda, to od nas zależy, jak bardzo zdrowa będzie taka sałatka, bo nie możemy przesadzić z dodatkiem majonezu. – Najlepiej przygotować sałatkę z jogurtem, lub mieszanką jogurtu i majonezu, a jak już z majonezem, to najlepiej takim własnej roboty – radzi ekspert.

    W tych gotowych ze sklepu przestrzega przed EDTA (Sól wapniowo-disodowa, E385), czyli związkiem, którego powinniśmy unikać. Jak wyjaśnia, domowy majonez możemy doprawić, np. sokiem z cytryny, a nie octem, zrobić go na dobrym oleju, oliwie. Przekonuje też, że domowy majonez jest bardzo prosty i szybki do ukręcenia, a zajmuje to kilka minut.

    Pasztety wege lub z podrobami

    Tradycyjnym wielkanocnym daniem jest też pasztet. Jednak na naszych stołach coraz częściej oprócz tych zrobionych z mięsa, spotkać można też pasztety warzywne. To "ekstra potrawy" – ocenia dietetyk i podkreśla, że można je dobrać i zrobić z tego, czego potrzebujemy.

    Dla osób, które mają kłopoty ze zbyt niskim poziomem żelaza, dobrym daniem – jak przekonuje Kamil Paprotny – będą pasztety zrobione na podrobach. Dodaje, że to wartościowy produkt m.in. dla młodych kobiet, które mają obfite miesiączki. Z kolei wśród pasztetów zrobionych z warzyw – według Kamila Paprotnego – także można dobrać odpowiedni rodzaj do potrzeb zdrowotnych.

    Dla mężczyzn i osób starszych poleca więc pasztety z soczewicy, z kategorii produktów strączkowych. – Warto wzbogacić naszą dietę. Na co dzień nie robi się tych pasztetów zbyt często, a te produkty jak zasmakują nam w święta, mogą pojawiać w naszym menu częściej – ocenia. Pasztety i pasty strączkowe – to według dietetyka "ekstra" produkty, po które powinniśmy sięgać.

    Sernik bez cukru, mazurek z bakaliami

    Coś dla zdrowia możemy znaleźć też wśród wielkanocnych deserów. Na przykład sernik jest zrobiony na bazie twarogu, który zawiera wapń i białko. Trzeba jednak pamiętać o tym, aby ograniczyć ilość użytego do jego wypieku cukru, a najlepiej zastąpić go ksylitolem czy erytrytolem. Według Kamila Paprotnego po taki sernik mogą sięgnąć cukrzycy.

    Lepiej też przygotować sernik całkowicie bez lub z minimalną warstwą ciasta związanego z mąką. Na wielkanocnym stole nie powinno zabraknąć też mazurka. Można go zrobić na różne sposoby, a dobrym zamiennikiem zwykłej mąki mogą być zmielone płatki owsiane. W zależności od dodatków można postawić na zdrowe wydanie świątecznego deseru.

    – Oczywiście wybór bakalii będzie lepszy niż kajmaku. Głównie z powodu zawartości prozdrowotnych związków. W bakaliach znajdziemy witaminy z grupy B, magnez, potas, a w samych orzechach i nasionach – także zdrowe tłuszcze. Dodatek czekolady będzie w porządku, szczególnie jeśli to czekolada gorzka. Ta dostarczy nam magnezu – wylicza Paprotny.

    Nowe życie, czyli nowalijki

    Wielkanocny stół kojarzy się nam też z nowalijkami w różnej postaci. Szczypiorek, rzodkiewka, kiełki - to nieodzowne składniki sałatek, dodatki do farszu do jajek czy elementy dekoracyjne większości potraw.

    – Wybieranie sezonowych warzyw jest bardzo dobre. Te produkty mają więcej smaku. Mogą być świetnym dodatkiem do jajek, sałatek, twarogu, a mają świeże witaminy i składniki mineralne – mówi Kamil Paprotny.

    Również sałata to warzywo, po które warto sięgać, bo jest bogatym źródłem bardzo potrzebnego nam kwasu foliowego. Ten chroni nas m.in. przed chorobami sercowo-naczyniowymi.

    – Warto zjadać zielone warzywa, a dodatkowo kanapka z sałatą, szczególnie lodową, smakuje lepiej, bo to warzywo ma smak, ale też chrupkość – przekonuje dietetyk.

    Dzielmy się i próbujmy nowych rzeczy

    Kamil Paprotny radzi też, aby w święta bardziej skupić się na czasie spędzonym z rodziną, na odpoczynku, a nie przestrzeganiu rygorystycznej diety.

    – Święta to czas rodzinny, a więc nie czas na to, aby liczyć każdą kalorię i każdy kęs – podkreśla Kamil Paprotny dodając, że dwa takie świąteczne dni nie mają większego znaczenia dla naszego bilansu np. miesięcznego.

    Zachęca jednocześnie, aby był to czas, gdy próbujemy nowych potraw, sięgamy po inne smaki, korzystamy z warzyw, których na wiosnę mamy więcej do wyboru. – Niech będą sezonowe i świeże – radzi.

    Dobrą okazją do próbowania nowych potraw jest też dzielenie się tym, co sami przygotowaliśmy i przynoszenie. Na przykład wege pasztetu, zdrowszej wersji sernika lub sałatek łączących ciekawe smaki i składniki tam, gdzie idziemy "w gości".