Fot. Unspalsh.copm / Jonathan Nguyen

Rzucanie palenia nigdy nie jest łatwe. Są jednak kraje, w których postanowienie wyjścia z nałogu może być nieco prostsze w realizacji. Mowa o państwach, w których palacz otrzymuje kompleksową opiekę i doradztwo - jak przy każdej innej chorobie.

REKLAMA

W Polsce raczej trudno wyobrazić sobie sytuację, w której umawiamy się do lekarza pierwszego kontaktu i jako przyczynę wizyty wskazujemy uzależnienie od papierosów. Jeśli już szukamy pomocy w wychodzeniu z nałogu, to najwyżej w aptece: podpytujemy farmaceutę o skuteczność pastylek czy plastrów z nikotyną, czasem może nawet z nich korzystamy. 

Bardzo często jednak decydujemy się na “walkę” z nałogiem: chcemy przestać w jednym moemncie - zapalić ostatniego papierosa, a potem już nigdy więcej nie kupić paczki. O efektach takich radykalnych decyzji świadczą liczby: z nałogu papierosowego wychodzi poniżej 10 proc. osób, które postanawiają rzucić palenie.

Oczywiście, w wielu przypadkach na jednej próbie się nie kończy: motywacji starcza nam na kilka podejść. Problem w tym, że stosując w kółko tę samą strategię, to znaczy: raz na zawsze, nie dajemy sobie żadnego pola na mniejsze czy większe potknięcia, które raczej na pewno się nam przytrafią. 

Właśnie dlatego służby zdrowia wielu krajów zaczynają traktować problem palenia znacznie poważniej: jako przypadłość, która wymaga specjalnego traktowania. Otwiera się więc poradnie, szkoli farmaceutów i lekarzy, a nawet wdraża specjalne programy pilotażowe, w których pacjenci mogą za darmo otrzymać urządzenia, które przez jakiś czas obniżą ryzyko związane z przyjmowaniem nikotyny. 

Sieć przychodni i dostęp do “alternatyw” 

Pionierem na tym polu jest Wielka Brytania, która od lat rozwija sieć placówek, w których palacze mogą zwrócić się o pomoc. To również na Wyspach pojawił się pomysł, aby e-papierosy wpisać na listę produktów dostępnych na receptę. 

Spory krok do przodu w walce z papierosami poczyniła również Nowa Zelandia, gdzie palacze wchodzący z nałogu mogą wspomagać się e-papierosami:

— Na temat wapowania można powiedzieć wiele. Jedni twierdzą, że e-papierosy są tak samo szkodliwe, jak te tradycyjne. Inni - że pomagają wyjść z nałogu. Prawda leży pośrodku. Wapowanie nie jest dla osób niepalących, ale ma potencjał, aby pomóc palaczom rzucić papierosy — czytamy na stronie nowozelandzkiego Ministerstwa Zdrowia i Agencji Promocji Zdrowia.

E-papierosy coraz częściej postrzegane są jako broń w walce z nałogiem. Takie stanowisko zajmują również przedstawiciele służb zdrowia w Niemczech, Francji czy Australii. W wieli innych krajach toczą się na ten temat debaty. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę statystyki: z badań przeprowadzonych w UK wynika, że aż 52 proc. z 3,2 miliona dorosłych palaczy e-papierosów w tym kraju przestało palić papierosy tradycyjne. Z kolei w Hiszpanii e-papierosy przyczyniają się do rzucenia lub znaczącego ograniczenia w przyjmowaniu nikotyny u 9 na 10 użytkowników.   

Dlaczego stosowanie e-papierosów może być skutecznym “przystankiem” na drodze do rzucenia palenia? Eksperci uważają, że kluczowe jest tu stosowanie metody małych kroków. Pozwalamy sobie na stopniowe wychodzenie z nałogu, powoli ograniczając ilość przyjmowanej nikotyny. W przeciwieństwie do terapii szokowej, którą początkowo funduje sobie wielu z nas, taka metoda pozwala dostosować tempo “rzucania” do naszych możliwości. 

Nie bez znaczenia jest też fakt, że e-papierosy pozwalają zminimalizować szkodliwość wynikającą z dostarczania nikotyny do organizmu, jednocześnie pozwalając zachować rytuał, tak dobrze palaczom znany: wychodzenia na e-papierosa, zaciągania się aerozolem itp., co z psychologicznego punktu widzenia daje spory komfort.

W Polsce jesteśmy z pewnością daleko od przepisywania e-papierosów na receptę. Niemniej jednak same urządzenia u nas funkcjonują: można wybierać spośród różnych dostępnych na rynku, działających w systemach otwartych, zamkniętych, jak np. Vuse ePod lub jednorazowych. Dorośli palacze mają więc pełną wolność wyboru co do metody, jaką wybiorą, aby w końcu, skutecznie, rozstać się z nałogiem.