Fot. Unspalsh.copm / christopher lemercier

Rząd Czech wziął pod lupę starty społeczne wynikające z nałogów. Z wyliczeń wynika jasno, że jedno z uzależnień jest szczególnie kosztowne: zarówno jeśli chodzi o finanse, jak i wpływ na zdrowie. 

REKLAMA
  • Rząd Czech przyjął nowy Plan Walki z Uzależnieniami. 
  • Celem inicjatywy jest zredukowanie strat społecznych, m. in.  zmniejszenie liczby przedwczesnych  zgonów oraz zmniejszenie nakładów na leczenie chorób wynikających ze stosowania używek. 
  • W ramach nowej strategii, osoby uzależnione będą mogły otrzymać pomoc w oparciu o strategie redukcji ryzyk oraz terapie substytucyjne.
  • Jakie nałogi kosztują najwięcej?

    Zgodnie z wyliczeniami Państwowego Instytutu Zdrowia Republiki Czeskiej (Státní Zdravotní Ústav) wynika, że najpoważniejszym, ze społecznego punktu widzenia, nałogiem jest palenie papierosów. Statystycznie, “wychodzenie na papierosa” przyczynia się do znacznie większej liczby zgonów, niż “wychodzenie na drinka”. Papierosy, w ogólnym ujęciu, wydają się groźniejsze nawet od narkotyków. 

    Lista najgroźniejszych uzależnień według władz Republiki Czeskiej wygląda następująco:

  • palenie papierosów
  • uzależnienie od alkoholu
  • używanie substancji psychoaktywnych, w tym narkotyków
  • hazard
  • uzależnienia cyfrowe
  • Liczba czeskich palaczy sięga obecnie dwóch milionów, co stanowi aż jedną czwartą społeczeństwa tego niewielkiego kraju. Średnio co piąty zgon odnotowany przez czeskie szpitale jest powiązany ze skutkami palenia. Z powodu raka płuca czy POChP umiera w Czechach od 16 do 18 tysięcy osób. Dla porównania liczba zgonów wywołanych skutkami spożywania alkoholu nie przekracza 10 tysięcy (od 6 do 7 tys. rocznie). 

    Urzędnicy alarmują, że wskaźnik śmiertelności jest niemal trzykrotnie wyższy w przypadku palenia, niż w przypadku picia. 

    Palenie wypada gorzej nawet w zestawieniu ze skutkami stosowania substancji psychoaktywnych. Czesi szacują, że rocznie w ich kraju umiera ok. 150 osób biorących narkotyki oraz ok. 120 osób korzystających ze środków psychoaktywnych. 

    Ile kosztują państwo nałogi?

    Walka z uzależnieniami to dramat rozgrywający się na wielu poziomach. Wymiaru strat osobistych nie sposób wycenić. Można natomiast określić, ile rocznie traci państwo w związku z niwelowaniem skutków stosowania używek.

    I tak palenie generuje nawet do 170 mld koron strat (33,3 mld zł). Najgorszy fiskalny scenariusz w związku ze spożywaniem alkoholu to natomiast 55 mld koron (10,7 mld zł). Na trzecim miejscu wśród najbardziej kosztownych nałogów znajduje się hazard -16 mld koron strat (3,1 mld). 

    Jak zniwelować skutki palenia? Czesi zdywersyfikują akcyzę 

    Uzależnienia, a szczególnie palenie papierosów, to ogromne obciążenie dla społeczeństwa - czeksiego i, w zasadzie, sporej liczby pozostałych członków Unii Europejskiej. Dla porównania, w Polsce rocznie umiera około 70 tys. palaczy. 

    Problem w tym, że zarówno w naszym kraju, jak i w Czechach, aktywne programy walki z uzależnieniami z reguły nie podejmują problemu palenia. Mimo że nasi sąsiedzi otworzyli aż 40 poradni leczenia nikotynizmu, frekwencja jest na bardzo niskim poziomie. Z profesjonalnej pomocy korzysta zaledwie 1-2 tys. palaczy, czyli około 0,15 ogólnej liczby osób uzależnionych od papierosów. 

    Zdecydowanie częściej na leczenie decydują się, na przykład, alkoholicy. Czeska służba zdrowia co roku rejestruje w poradniach specjalistycznych około 30-35 tysięcy uzależnionych od alkoholu. 

    Jak widać, niechętnie korzystają z pomocy z zewnątrz. Nie oznacza to jednak, że nie podejmują prób rozstania się z nałogiem. Biorąc pod uwagę, jak silnie uzależniającą substancją jest nikotyna, podejmowanie takich działań na własną rękę, ma dość niski próg powodzenia. 

    Czeski rząd zamierza więc rozszerzyć wachlarz działań dotyczących walki z uzależnieniami:

    “Adresując problem uzależnień, będziemy realizować politykę opartą na naukowo udowodnionym i zrównoważonym podejściu zapobiegania ryzyku oraz ograniczania szkód, zapewniając odpowiednie finansowanie zarówno programów profilaktycznych, jak i usług oraz regulację substancji uzależniających w sposób odzwierciedlający poziom ich szkodliwości” – czytamy w czeskim Planie Walki z Uzależnieniami.

    Wdrożenie strategi redukcji ryzyka, czyli zastępowania papierosów innymi, mniej szkodliwymi sposobami dostarczania nikotyny do organizmu, potwierdził Jindřich Vobořil, Koordynator Krajowy ds. Polityki Uzależnień Republiki Czeskiej.

    – Przez lata koncentrowaliśmy się na polityce zakazywania, niezależnie od tego, czy był to tytoń, alkohol czy narkotyki. To podejście się nie sprawdziło. Fakty i dane, którymi dysponujemy, pokazują, że racjonalna polityka opiera się na minimalizacji ryzyk zdrowotnych – zauważył Vobořil, powołując się na statystyki ze Szwecji oraz Wielkiej Brytanii, gdzie promowanie alternatyw dla tradycyjnych papierosów pozwoliło znacząco zmniejszyć statystyki przedwczesnych zgonów i chorób układu krążenia czy płuc.

    Kolejnym założeniem Planu Walki z Uzależnieniami są zmiany dotyczące polityki fiskalnej, która również  ma wspierać prozdrowotne zachowania społeczeństwa: 

    “Konieczne jest zaproponowanie ram legislacyjnych faworyzujących alternatywy o niższym ryzyku dla tytoniu, nikotyny czy produktów pokrewnych, aby w ten sposób ograniczyć rozpowszechnienie palenia papierosów i wyrobów tytoniowych do palenia, a przez to zminimalizować wpływ palenia na zdrowie ludności w Republice Czeskiej” – czytamy w czeskim Planie Walki z Uzależnieniami.

    W praktyce oznacza to, że wyroby takie jak e-papierosy, saszetki z nikotyną  czy podgrzewacze tytoniu mają zostać obłożone niższym podatkiem niż papierosy. Tego rodzaju podejście ma zniechęcać palaczy do zakupu droższych papierosów i przekierować ich wybór na mniej szkodliwe opcje.