Fot. Unspalsh.copm / Louis Reed

Nikotyna nie jest obojętna dla organizmu. Fakt, że w ogromnych dawkach jest szkodliwa. Pytanie tylko, czy to właśnie o niej powinniśmy myśleć jako o substancji, która zabija rocznie nawet 70 tys. palaczy w Polsce? Okazuje się, że nie.

REKLAMA

Nikotyna, jako alkaloid będący bardzo silną neurotoksyną, silnie uzależnia. Wbrew obiegowej opinii to jednak nie ona jest odpowiedzialna za rozwój raka płuca czy przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, na którą cierpią palacze. Tu winę ponoszą m.in. substancje smoliste wytwarzające się w procesie spalania papierosów.

Nikotyna: substancja silnie uzależniająca, ale nie rakotwórcza

Jak informuje WHO, nikotyna jest związkiem powszechnie występującym w liściach tytoniu i jednocześnie związkiem, jaki wywołuje uzależnienie od tytoniu. Nie jest ona jednak substancją rakotwórczą, choć w dużych dawkach może być toksyczna. 

Podkreślić należy jednak, że nikotyna ma działanie uzależniające, jest wszak substancją psychoaktywną

Czy nikotyna w plastrach i gumach jest szkodliwa?

Szukając odpowiedzi na to pytanie można natknąć się na różne spekulacje. Powtórzmy więc jednak raz jeszcze za WHO: nikotyna nie powoduje nowotworów. Przyjmowanie jej w niskich dawkach nie przyczynia się zatem do pogorszenia się stanu zdrowia palaczy. 

Dlatego też nikotynowa terapia zastępcza, jak określane są leki, gumy czy plastry pomagające zaspokajać potrzebę spożycia nikotyny, są relatywnie bezpieczne. Oczywiście, celem jest zaprzestanie przyjmowania nikotyny w jakiejkolwiek formie. Niemniej jednak specjaliści WHO są zgodni, że tego rodzaju wsparcie w czasie wychodzenia z nałogu jest dopuszczalne. 

Problem w tym, że zarówno gumy, jak i plastry, cechuje relatywnie niska skuteczność: proces rzucania palenia kończy się sukcesem w przypadku 16-20 proc. osób stosujących tego rodzaju pomoc. 

Osoby, które nie są w stanie rozstać się z nałogiem, mają do dyspozycji inne rozwiązania: produkty bezdymne o obniżonej szkodliwości. Mowa tu o e-papierosach, podgrzewaczach tytoniu oraz saszetkach nikotynowych, które dostarczają do organizmu nikotynę, oferując podobne doznania behawioralne, ale ich używanie nie jest związane z produkcją substancji smolistych. Dzięki temu ich stosowanie jest nawet o 95-99 proc. mniej szkodliwe, niż palenie tradycyjnych papierosów.