
Od teraz kobiety będą mogły podpierać się pismem ważnego organu państwowego w egzekwowaniu prawa do ustawowej aborcji w publicznych szpitalach. Mowa o decyzji Rzecznika Praw Pacjenta (RPP), zgodnie z którą zagrożenie dla zdrowia psychicznego kobiety w ciąży jest przesłanką legalnego przerwania ciąży. To pokłosie sprawy, jaką w imieniu jednej z pacjentek prowadziła prokobieca organizacja FEDERA, której przedstawicielka wyjaśnia nam, co oznacza ten krok.
WYWIAD Z ADW. KAMILĄ FERENC
Jakie ścieżki prawne otwiera przed kobietami decyzja RPP w sprawie zdrowia psychicznego w sytuacji, gdyby szpital nadal odmawiał zabiegu aborcji mimo posiadanego zaświadczenia pacjentki od psychiatry?
Pacjentka, której odmówiono aborcji, może domagać się w sądzie cywilnym zadośćuczynienia pieniężnego i przeprosin (np. w ogólnopolskiej prasie) za naruszenie jej praw pacjenckich i dóbr osobistych. Może także złożyć skargę do Rzecznika Praw Pacjenta, który nałoży na placówkę obowiązek przeprowadzenia szkoleń personelu. Do dyspozycji pacjentki w takiej sytuacji jest także wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego: do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej (w związku z naruszeniem etyki lekarskiej) oraz do NFZ (w związku z niewykonywaniem kontraktu).
Czy ten dokument od RPP otwiera większe możliwości w zakresie nakładania na szpitale kary przez stosowne instytucje takie jak MZ, NFZ, RPP, a także, czy może być ważnym argumentem na drodze np. wytoczonej szpitalowi sprawy w sądzie?
Jak najbardziej tak. Uzasadnienie decyzji RPP zawiera uniwersalną wykładnię przepisów aborcyjnych. Ich niestosowanie, czyli bezzasadne nieudzielenie gwarantowanego świadczenia zdrowotnego, jest bezprawne. Narusza prawa danej pacjentki, ale także zobowiązania, jakie personel i placówki medyczne mają w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej.
Jak obecnie powinno wyglądać postępowanie kobiety (taka szybka ścieżka), która zgłosi się do dowolnego szpitala z zaświadczeniem od psychiatry jako przesłanką do ustawowej aborcji?
Pacjentce powinien zostać jak najszybciej wyznaczony termin udzielenia świadczenia, czyli przerwania ciąży. Nie ma jednak mowy o zwoływaniu konsylium czy oczekiwaniu, że pacjentka dostarczy jakieś dodatkowe zaświadczenia (np. od konsultanta wojewódzkiego ds. ginekologii). Przepisy są w tej mierze proste – wystarczy jedno zaświadczenie od lekarza specjalisty. Pacjentce należy w sposób klarowny i zrozumiały wytłumaczyć, jak będzie wyglądała cała procedura, zapytać o preferencje względem jej przebiegu (może życzy sobie wsparcia psychologa przed lub po – ale nie wolno tego narzucać), powiedzieć, że ma prawo do środków przeciwbólowych itd. Wszelkie formalności warto załatwić z pacjentką przed zabiegiem.
Jak FEDERA będzie reagowała, gdy jakiś szpital będzie odmawiał zabiegu mimo podstawionej pod nos decyzji RPP?
W takiej sytuacji będziemy w imieniu pokrzywdzonej pacjentki składać skargę do Rzecznika Praw Pacjenta i równocześnie pozew do sądu przeciwko szpitalowi.
Czy możemy powiedzieć, że po decyzji RPP już zmieniła się rzeczywistość aborcyjna w polskich szpitalach?
Od 2021 roku egzekwujemy w Polsce kilkaset (500-700) aborcji na podstawie przesłanki o zagrożeniu życia lub zdrowia. Po nagłośnionej w mediach decyzji RPP zgłosiło się już do nas kilka pacjentek, które same, bez naszej pomocy, skorzystały z zabiegu terminacji ciąży w polskich publicznych szpitalach, posiłkując się decyzją RPP. Placówki przeprowadziły je właśnie w oparciu o stanowisko tego urzędu. Ponadto udaje nam się egzekwować zabiegi w szpitalach, które dotąd stroniły od wykonywania aborcji, także rzeczywistość powoli się zmienia. Postęp obrazuje przygotowana przez nas mapka.
Dziękuję za rozmowę
Uzasadnienie decyzji RPP ws. aborcji
Z opinii RPP wynika, że art 4a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, a więc przesłanka mówiąca, że przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza w przypadku, gdy ciąża stanowi zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, odnosi się także do zdrowia psychicznego kobiety w ciąży.Zmuszenie bowiem kogokolwiek do donoszenia ciąży prowadzić może do poważnych skutków zdrowotnych o podłożu psychicznym, w tym zaburzeń adaptacyjnych, stresu pourazowego czy myśli samobójczych. Możemy jedynie wyobrazić sobie, jak ciężki jest stan psychiczny kobiety, która dowiaduje się właśnie o poważnej wadzie genetycznej płodu.
