
Jak dowodzi badanie przeprowadzone przez Lauren Hale, wykładowcę Szkoły Medycznej Uniwersytetu Stony Brook, wypoczęte nastolatki dokonują zdrowszych wyborów żywieniowych niż ich rówieśnicy, którzy śpią zbyt krótko. Odkrycie to zaprezentowała na dorocznym spotkaniu społeczności związanych ze snem SLEEP 2013 – stanowi ono przełom w rozumieniu związku między ilością snu a otyłością. Jak dotąd, badania potwierdzały związek braku snu z występowaniem wielu dolegliwości zdrowotnych. Jednak najnowsze informacje dają wgląd w niektóre z mechanizmów, które prowadzą do powstania określonych skutków zdrowotnych – dodaje Hale. Okazuje się, że niewyspane nastolatki zjadają więcej pokarmów szkodliwych dla zdrowia oraz mniej produktów uważanych za zdrowe.
Badania, przeprowadzone przy współpracy Narodowego Instytutu Cukrzycy oraz Chorób Trawienia i Nerek, skupiały się na odnalezieniu powiązania między długością snu a wyborami żywieniowymi u badanej grupy 13 284 osób. Nastolatków podzielono na trzy grupy – tych, którzy śpią najkrócej, czyli mniej niż 7 godzin, umiarkowanie długo, tj. 7-8 godzin, oraz młodzież przesypiającą zalecaną ilość czasu, a więc ponad 8 godzin. Według informacji podanych przez Amerykańską Akademię Pediatrii, najzdrowsze dla młodych ludzi jest spędzanie w łóżku 9-10 godzin.
Nie są to pierwsze badania nad skutkami zbyt krótkiego snu dla organizmu ludzkiego. Według analiz przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Surrey, niewystarczający wypoczynek w ciągu nocy może mieć wpływ na geny ludzkie, co zwiększa ryzyko wystąpienia problemów natury fizycznej i psychicznej. Dziennik.pl opisuje test przeprowadzony na grupie 26 osób, które stopniowo zmniejszały dawkę snu – z początkowych 10 godzin do mniej niż 6 w ciągu nocy. Eksperci zauważyli zmiany w funkcjonowaniu ponad 700 genów ludzkich. Co więcej, brak snu miał wpływ na układ immunologiczny, mechanizmy obrony przed skutkami stresu oraz regenerację komórek ciała.