Army Medicine

Stwardnienie rozsiane jest chorobą autoimmunologiczną, która spędza sen z powiek nie tylko pacjentom, ale i naukowcom, od lat starającym się wynaleźć skuteczny lek na schorzenie, który wspomógłby działanie układu odpornościowego człowieka bez powodowania skutków ubocznych w postaci zwiększonej podatności na infekcje. Jednak wraz z nowym odkryciem międzynarodowego zespołu badawczego pojawiła się nadzieja na wyleczenie SM.

REKLAMA
Rewolucja w terapii schorzeń autoimmunologicznych?
Stwardnienie rozsiane (SM) jest schorzeniem neurologicznym, najczęściej rozwijającym się u osób dorosłych, w przedziale wiekowym 20-40 lat. Obecnie w Polsce na SM choruje już ponad 40 tysięcy osób. Przyczyną powstawania nieprawidłowości jest uszkodzenie przez układ immunologiczny człowieka materiału otaczającego mielinę wokół włókien nerwowych (aksonów) w centralnym układzie nerwowym. W ten sposób impulsy z mózgu do pozostałych części ciała przekazywane są wolniej, ulegają zniekształceniu lub ich transport zostaje zatrzymany. Powoduje to zaburzenie funkcjonowania wielu organów.
Bieżące metody leczenia choroby często mają na celu stłumienie lub przekształcenie układu odpornościowego, co prowadzi do złagodzenia stanu zapalnego. Jednak w ten sposób pacjent staje się bardziej podatny na infekcje i doświadcza również innych efektów ubocznych. Sytuacja ta dotyczy przede wszystkim leków biologicznych (immunomodulujących), które są w stanie zmienić mechanizm działania układu immunologicznego chorego, a w szczególności limfocytów T. Przy okazji wpływają one jednak także na zwiększenie ryzyka zakażenia mikroorganizmami. Więcej o lekach na SM dowiesz się na abcZdrowie.pl.
Dlatego też celem naukowców stało się wynalezienie metody terapii SM, która pozwoliłaby na przeprogramowanie limfocytów T bez ingerencji w działanie układu odpornościowego. Strategie skierowane na reakcje autoimmunologiczne, które jednocześnie utrzymałyby normalne funkcje odpornościowe organizmu mogłyby doprowadzić do ograniczenia szkodliwych efektów ubocznych leczenia. Kluczem do sukcesu może się okazać stworzenie przez naukowców z amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia specjalnego nośnika dla zwalczanej przez organizm chorego mieliny.
Jak oszukać układ odpornościowy?
Na usprawnieniu działania układu immunologicznego skupili się naukowcy z Niemiec, Szwajcarii i Stanów Zjednoczonych, którzy poprzez jego przeprogramowanie pragną zatrzymać proces niszczenia osłonek mielinowych. Metoda, nad którą pracują badacze opiera się na pozaustrojowej modyfikacji limfocytów T, które uprzednio pobiera się z organizmu pacjenta, a następnie na połączeniu ich z 7 typami antygenów mielinowych. Po zakończeniu tego procesu limfocyty wraz z ogromną ilością antygenów mieliny wprowadzane są ponownie do układu krwionośnego pacjenta. W ten sposób układ odpornościowy automatycznie przestaje traktować je jako substancje groźne.
Pierwszy etap badań odbył się w Hamburgu i dał bardzo dobre rezultaty. Okazało się, że ta metoda leczenia jest w zupełności bezpieczna, a ryzyko reakcji autoimmunologicznych obniżyło się o nawet 75%. Co więcej, w odróżnieniu od dotychczas stosowanych rodzajów terapii stwardnienia rozsianego, najnowsza kuracja nie skutkuje podatnością układu odpornościowego na działanie innych patogenów.
Aby ostatecznie potwierdzić skuteczność metody, konieczne jest przeprowadzenie testów na większej liczbie pacjentów, gdyż dotychczasowymi badaniami objęto jedynie 10 chorych. Ponadto, naukowcy równocześnie poddają badaniom inną metodę, która może zahamować rozwój stwardnienia rozsianego. Polega ona na zaaplikowaniu do ustroju syntetycznych nanocząsteczek, będących nośnikami antygenów mielinowych, w miejsce limfocytów T. Stworzony przez Stephena Millera i Lonnie Shea z Narodowego Instytutu Zdrowia biodegradowalny nanonośnik jest gwarancją nie tylko łatwego, ale i tańszego niż w pierwszym przypadku leczenia pacjentów. Co ważne, dzięki zdolności transportowania każdego rodzaju białka, na które działa układ odpornościowy, nośnik ten może zostać wykorzystany w leczeniu wielu innych chorób autoimmunologicznych, takich jak choroba Hashimoto, cukrzyca typu 1 i astma.