
Jaki jest najnowszy cel producentów jedzenia? Doprowadzić do nieperfekcji to, co perfekcyjne. Podczas przygotowywania pizzy w jednej z najsłynniejszych pizzerii Domino’s, kucharze nie dzielą ciasta na prostokąty „pod linijkę”. Kawałki mają nabrać wyglądu rustykalnego. Firma spożywcza Kraft Food ponad 2 lata pracowała nad wyglądem indyka, którego plastry są nierówne i grube, niczym resztki z domowego obiadu. Co mają na celu podobne fortele?
REKLAMA
Przez oczy do żołądka
Producenci jedzenia jak zawsze starają się wyjść naprzeciw potrzebom konsumentów i sugerując się powiedzeniem, że człowiek je także oczami, postanowili zastosować nową technikę marketingową. Dietetycy są zdania, że chociaż ludzie nadal uwielbiają śmieciowe jedzenie, coraz częściej kręcą nosem na widok nadmiernie przetworzonych produktów. Tymczasem domowe posiłki, lub takie, które domowe przypominają, uważane są za zdrowsze i bardziej apetyczne.
Producenci jedzenia jak zawsze starają się wyjść naprzeciw potrzebom konsumentów i sugerując się powiedzeniem, że człowiek je także oczami, postanowili zastosować nową technikę marketingową. Dietetycy są zdania, że chociaż ludzie nadal uwielbiają śmieciowe jedzenie, coraz częściej kręcą nosem na widok nadmiernie przetworzonych produktów. Tymczasem domowe posiłki, lub takie, które domowe przypominają, uważane są za zdrowsze i bardziej apetyczne.
W rezultacie powoli odchodzi się od zwyczaju masowego wytwarzania artykułów o identycznym kształcie, które niemalże pachną taśmą produkcyjną. Nie wiadomo, jakie kwoty firmy spożywcze są w stanie zainwestować, aby ich produkty wyglądały naturalnie i świeżo, jednak wydaje się, że są to zmiany konieczne dla utrzymania stabilnego wzrostu gospodarki światowej.
W wielu przypadkach, produkty spożywcze nabierają zdrowego wyglądu w wyniku zastosowania innych składników, które dodają im naturalności – zaznacza Michael Cohen ze Szkoły Biznesu Sterna na Uniwersytecie w Nowym Jorku. Jednak pozostali producenci w celu uzyskania pożądanego wyglądu używają innych sztuczek.
Wygląd od zawsze stanowił ważny aspekt wytwarzanych produktów. Jednak niektórzy eksperci twierdzą, że wybiegi stosowane przez producentów w celu nadania jedzeniu naturalnego wyglądu wprowadzają zamieszanie, które utrudnia stwierdzenie, jakie artykuły są zdrowe z natury, a które jedynie z pozoru. Michele Simon, specjalistka ds. zdrowia publicznego, twierdzi, że firmy nie mogą wpłynąć na to, że produkują żywność przetworzoną, więc używają sztuczek, aby jak najlepiej ten fakt zatuszować.
„Naturalne” niekoniecznie zdrowe
W wyniku nowych trendów produkcyjnych, w wielu miejscach nie kupimy już hamburgera z idealnie skrojonym kotletem. W zamian, w bułce dostrzeżemy „naturalne” mięso o pofalowanych brzegach. Idealnie zaokrąglony kotlet wyglądał na nadmiernie przetworzony. Jeszcze ciekawszy fakt dotyczy wspomnianych już plastrów indyka, doprowadzonych do perfekcji przez Kraft Food. Okazuje się, że firma posiada własny zespół badawczy, który poddał analizie różne sposoby krojenia mięsa za pomocą najczęściej spotykanych w typowej kuchni noży. Następnym ich krokiem było stworzenie maszyny, która w odróżnieniu od standardowej krajalnicy lekko poszarpie krawędzie mięsa – informuje Paul Morin z firmy Kraft. Specjalista dodaje, że nie było to takie łatwe, na jakie wygląda, gdyż plastry nadal muszą się zmieścić w przewidzianym dla nich opakowaniu i osiągnąć konkretną wagę. Jednak zaprojektowany sprzęt doskonale dba o to, aby każdy kawałek indyka wyglądał inaczej.
W wyniku nowych trendów produkcyjnych, w wielu miejscach nie kupimy już hamburgera z idealnie skrojonym kotletem. W zamian, w bułce dostrzeżemy „naturalne” mięso o pofalowanych brzegach. Idealnie zaokrąglony kotlet wyglądał na nadmiernie przetworzony. Jeszcze ciekawszy fakt dotyczy wspomnianych już plastrów indyka, doprowadzonych do perfekcji przez Kraft Food. Okazuje się, że firma posiada własny zespół badawczy, który poddał analizie różne sposoby krojenia mięsa za pomocą najczęściej spotykanych w typowej kuchni noży. Następnym ich krokiem było stworzenie maszyny, która w odróżnieniu od standardowej krajalnicy lekko poszarpie krawędzie mięsa – informuje Paul Morin z firmy Kraft. Specjalista dodaje, że nie było to takie łatwe, na jakie wygląda, gdyż plastry nadal muszą się zmieścić w przewidzianym dla nich opakowaniu i osiągnąć konkretną wagę. Jednak zaprojektowany sprzęt doskonale dba o to, aby każdy kawałek indyka wyglądał inaczej.
McDonald’s także nie pozostaje w tyle, wprowadzając do swojego menu nową propozycję śniadaniową – Egg White Delight McMuffin. W odróżnieniu od tradycyjnego Egg McMuffin, w nowym produkcie pojawia się białko jaja o nieregularnym kształcie, stylizowanym na naturalny.
Amerykańska korporacja Hillshire Brands, która zajmuje się produkcją mięsa, hot dogów i kiełbasek potwierdza, że ludzie bardziej cenią jedzenie, które wygląda naturalnie. Reggie Moore, wicedyrektor ds. marketingu w przedsiębiorstwie podkreśla, że trudno jest określić, co dla klientów oznacza słowo „naturalny”. Dlatego pracując nad wyglądem produktów spożywczych, Hillshire Brands stara się uwzględnić wszelkie pożądane cechy naturalności. Jednym z zastosowanych zabiegów kosmetycznych było przyciemnienie brzegów indyka karmelem, dzięki czemu sprawiał wrażenie dopiero co ściągniętego ze świątecznego stołu. Czy podobne sztuczki na nas działają? Jeden z klientów po zakupieniu pakowanego mięsa stwierdził, że wygląda jakby ktoś dopiero co pokroił je w plastry i chociaż wie, że tak nie jest, produkt najzwyczajniej w świecie przemawia do jego poczucia estetyki.