robertvitulano

Chorobowe zaburzenia nastroju pojawiają się u ok. 1% populacji – zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Nieprawidłowość rozwija się najczęściej na skraju okresu dojrzewania i dorosłości. Przyczyny wystąpienia zaburzeń nastroju nie są znane, chociaż przypuszcza się, że oprócz uwarunkowań genetycznych do zachorowania przyczynić się mogą traumatyczne lub stresujące wydarzenia. Jest to schorzenie przewlekłe, zmieniające jakość życia chorego do tego stopnia, że często ogarniają go myśli samobójcze. Tymczasem naukowcy dowodzą, że terapia litem pomaga ograniczyć ryzyko samobójstwa lub celowego samookaleczenia u osób cierpiących na zaburzenia nastroju. Według autorów badania, zmniejsza on prawdopodobieństwo podobnych zachowań nawet o 60% w porównaniu z kuracją za pomocą placebo.

REKLAMA
Gdy emocje wymykają się spod kontroli
Zaburzenia nastroju polegają na utracie kontroli nad emocjami, co może potęgować uczucie smutku i niezadowolenia z życia. Wyróżniamy zaburzenia jednobiegunowe – noszące miano depresji klinicznej, oraz zaburzenia dwubiegunowe, nazywane depresją maniakalną. Są to schorzenia poważne i przewlekłe, często wiążące się z silnymi wahaniami nastrojów.
U osób z zaburzeniami jednobiegunowymi pojawić się może obniżony nastrój, smutek i lęk, brak radości z życia, zniecierpliwienie i drażliwość. Chory postrzega siebie w negatywny sposób, ma obniżoną samoocenę, nie potrafi zmobilizować się do działania oraz ma problemy z podejmowaniem decyzji. Wśród pozostałych objawów psycholodzy wymieniają problemy ze snem, brak apetytu, osłabienie, niskie libido oraz ogólne złe samopoczucie fizyczne.
Dla zaburzeń dwubiegunowych charakterystyczne są ekstremalne zmiany nastroju. Okresy manii i depresji mogą trwać nawet miesiącami, co prowadzi do fizycznego i psychicznego wyczerpania chorego. Epizod dobrego nastroju często wiąże się z podejmowaniem nieprzemyślanych decyzji, za które człowiek jeszcze silniej karze się w fazie depresji. Typowe symptomy to przede wszystkim drażliwość, zaburzenia snu, problemy z koncentracją i pamięcią, zmęczenie, poczucie winy i beznadziejności. U chorego pojawiają się także myśli i próby samobójcze.
Lek na negatywne myśli?
Okazuje się, że u osób cierpiących na zaburzenia nastroju ryzyko próby popełnienia samobójstwa jest 30 razy wyższe niż u ogółu społeczeństwa. Terapia środkami stabilizującymi nastrój, takimi jak lit, leki przeciwdrgawkowe czy przeciwpsychotyczne może wpłynąć na redukcję wahań nastroju, jednak ich rola w zapobieganiu samobójstwom przez długi czas pozostawała niejasna. Dlatego też zespół badawczy z uniwersytetów w Oxfordzie i Weronie postanowił sprawdzić, czy lit może stanowić remedium na myśli samobójcze oraz próby samookaleczenia u osób z jednobiegunowymi i dwubiegunowymi zaburzeniami nastroju.
Z badań wynika, że jest on bardziej skuteczny niż placebo w powstrzymywaniu ludzi od samobójstwa, jednak nie stwierdzono podobnego działania w przypadku umyślnych samookaleczeń. Generalnie, lit okazał się skuteczniejszy niż pozostałe terapie aktywne, choć pomiędzy wynikami dla różnych leków pojawiły się niewielkie różnice statystyczne. Autorzy badania twierdzą, że w ten sposób udało im się potwierdzić tezę, że kuracja litem wpływa na zmniejszenie prawdopodobieństwa samobójstwa u osób z zaburzeniami nastroju. Jak dokładnie działa lek? Specjaliści podejrzewają, że łagodzi on skutki nawrotu objawów chorobowych. Dodają jednak, że może także zmniejszać agresywność i impulsywność u chorych, co w efekcie redukuje prawdopodobieństwo wystąpienia myśli samobójczych.
Jednak nie jest to lek bezpieczny dla każdego pacjenta. Może on powodować efekty uboczne, takie jak choroby nerek i tarczycy, wzrost wagi, dreszcze, zawroty głowy i nudności. Dlatego konieczne jest zestawienie możliwych skutków negatywnych i korzyści płynących z podobnych form leczenia. Lepsze zrozumienie mechanizmu działania litu na chorych może prowadzić do poznania uwarunkowań neurobiologicznych popychających ludzi do samobójstwa. Ze szczegółami dotyczącymi podłoża, objawów i leczenia zaburzeń nastroju zapoznasz się na abcZdrowie.pl.