
Chorobowe zaburzenia nastroju pojawiają się u ok. 1% populacji – zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Nieprawidłowość rozwija się najczęściej na skraju okresu dojrzewania i dorosłości. Przyczyny wystąpienia zaburzeń nastroju nie są znane, chociaż przypuszcza się, że oprócz uwarunkowań genetycznych do zachorowania przyczynić się mogą traumatyczne lub stresujące wydarzenia. Jest to schorzenie przewlekłe, zmieniające jakość życia chorego do tego stopnia, że często ogarniają go myśli samobójcze. Tymczasem naukowcy dowodzą, że terapia litem pomaga ograniczyć ryzyko samobójstwa lub celowego samookaleczenia u osób cierpiących na zaburzenia nastroju. Według autorów badania, zmniejsza on prawdopodobieństwo podobnych zachowań nawet o 60% w porównaniu z kuracją za pomocą placebo.
Zaburzenia nastroju polegają na utracie kontroli nad emocjami, co może potęgować uczucie smutku i niezadowolenia z życia. Wyróżniamy zaburzenia jednobiegunowe – noszące miano depresji klinicznej, oraz zaburzenia dwubiegunowe, nazywane depresją maniakalną. Są to schorzenia poważne i przewlekłe, często wiążące się z silnymi wahaniami nastrojów.
Okazuje się, że u osób cierpiących na zaburzenia nastroju ryzyko próby popełnienia samobójstwa jest 30 razy wyższe niż u ogółu społeczeństwa. Terapia środkami stabilizującymi nastrój, takimi jak lit, leki przeciwdrgawkowe czy przeciwpsychotyczne może wpłynąć na redukcję wahań nastroju, jednak ich rola w zapobieganiu samobójstwom przez długi czas pozostawała niejasna. Dlatego też zespół badawczy z uniwersytetów w Oxfordzie i Weronie postanowił sprawdzić, czy lit może stanowić remedium na myśli samobójcze oraz próby samookaleczenia u osób z jednobiegunowymi i dwubiegunowymi zaburzeniami nastroju.