
Wraz z nasileniem temperatur, stopniowo zmniejsza się ilość noszonych przez nas ubrań. Z drugiej stromy, w organizmie wzrasta poziom hormonów odpowiedzialnych za pociąg seksualny i poczucie szczęścia. Czujemy się bardziej atrakcyjni, otwarci na nowe znajomości i doświadczenia. Nic więc dziwnego, że sierpień okazuje się miesiącem, kiedy uprawiamy najwięcej seksu. W jaki sposób letnia aura wpływa na nasze libido?
REKLAMA
Słońce najlepszym afrodyzjakiem
Brytyjskie pary uprawiają seks dużo częściej w sierpniu niż w pozostałe miesiące. Naukowcy tłumaczą, że promieniowanie słoneczne podnosi poziom hormonów szczęścia – serotoniny i dopaminy, a także odpowiedzialnego za pociąg seksualny testosteronu. Wcześniejsze badania ukazały, że latem poziom testosteronu u mężczyzn jest nawet o 33% wyższy niż w styczniu. Tymczasem hormon ten warunkuje zdrowie i dobre samopoczucie człowieka. Choć jest to hormon androgeniczny, a więc odpowiedzialny za wystąpienie męskich cech organizmu, w mniejszej ilości występuje także u kobiet. Gdy poziom testosteronu jest zbyt niski, u przedstawicieli obu płci pogarsza się samopoczucie, poczucie własnej wartości, a niekiedy wzrasta ryzyko depresji. W wyraźny sposób spada także zainteresowanie seksem i popęd płciowy, a kobieta rzadziej doświadcza orgazmu.
Brytyjskie pary uprawiają seks dużo częściej w sierpniu niż w pozostałe miesiące. Naukowcy tłumaczą, że promieniowanie słoneczne podnosi poziom hormonów szczęścia – serotoniny i dopaminy, a także odpowiedzialnego za pociąg seksualny testosteronu. Wcześniejsze badania ukazały, że latem poziom testosteronu u mężczyzn jest nawet o 33% wyższy niż w styczniu. Tymczasem hormon ten warunkuje zdrowie i dobre samopoczucie człowieka. Choć jest to hormon androgeniczny, a więc odpowiedzialny za wystąpienie męskich cech organizmu, w mniejszej ilości występuje także u kobiet. Gdy poziom testosteronu jest zbyt niski, u przedstawicieli obu płci pogarsza się samopoczucie, poczucie własnej wartości, a niekiedy wzrasta ryzyko depresji. W wyraźny sposób spada także zainteresowanie seksem i popęd płciowy, a kobieta rzadziej doświadcza orgazmu.
Podobne badania przeprowadzili także naukowcy z Uniwersytetu Medycznego Gras w Austrii, ujawniając, iż u mężczyzn posiadających wyższe stężenie witaminy D we krwi wzrasta również poziom testosteronu. Jak wiadomo, witaminę D czerpać możemy z promieniowania słonecznego, nic więc dziwnego, że poziom hormonu wpływającego na nasze libido wzrasta proporcjonalnie do temperatury powietrza. Począwszy od października, jego stężenie stopniowo się obniża, osiągając najniższą wartość w marcu, a następnie, wraz z polepszeniem pogody, znów wytwarzamy więcej witaminy D, a co za tym idzie – testosteronu.
Badacze z Uniwersytetu w Sydney dowiedli, że testosteron odpowiedzialny jest za zdolności prokreacyjne mężczyzn. U 30% uczestników badania niepłodność współwystępowała z niedoborem witaminy D. W celu zwiększenia jej produkcji mężczyznom zalecono spacery w promieniach słońca przez co najmniej 30 minut dziennie. Okazało się, że bez stosowania dodatkowych środków farmakologicznych aż 40% spośród nich wkrótce po takiej terapii doczekało się dziecka.
Lato wydobywa z nas to, co najlepsze
Badanie przeprowadzone przez firmę Lovehoney, producenta zabawek erotycznych, ukazało, że na liście miesięcy sprzyjających zbliżeniom tuż za sierpniem plasują się kolejno lipiec i czerwiec. Autorzy badania wierzą, że za podobne statystyki odpowiedzialnych jest wiele różnych czynników. Generalnie, latem nosimy mniej ubrań, a słońce sprawia, że czujemy się bardziej szczęśliwi i atrakcyjni. W czasie wakacji pojawia się także więcej okazji do romansów.
Badanie przeprowadzone przez firmę Lovehoney, producenta zabawek erotycznych, ukazało, że na liście miesięcy sprzyjających zbliżeniom tuż za sierpniem plasują się kolejno lipiec i czerwiec. Autorzy badania wierzą, że za podobne statystyki odpowiedzialnych jest wiele różnych czynników. Generalnie, latem nosimy mniej ubrań, a słońce sprawia, że czujemy się bardziej szczęśliwi i atrakcyjni. W czasie wakacji pojawia się także więcej okazji do romansów.
Zdaniem prof. Cary’ego Coopera, psychologa z Uniwersytetu w Lancaster, pogoda wpływa na ludzkie samopoczucie, zwiększając tym samym libido, co w szczególności odnosi się do kobiet. Latem występuje zjawisko przeciwne chorobie afektywnej sezonowej, w wyniku której wraz ze skróceniem dnia i zmniejszeniem ilości promieni słonecznych pojawia się swoista depresja trwająca aż do wiosny. Jak podkreśla prof. Cooper, letnia pogoda ma ogromny wpływ na kobiety, ponieważ umożliwia im noszenie przeróżnych strojów. W ten sposób czują się one lepiej we własnej skórze.
Podczas letnich miesięcy wzrasta produkcja endorfin, nazywanych hormonami szczęścia. Sprawiają one, że otwieramy się na nowe znajomości i doświadczenia, stajemy się odważniejsi w kontaktach międzyludzkich. Badacze z Uniwersytetu w Południowej Bretanii we Francji potwierdzają, że gdy słońce świeci mocniej, chętniej flirtujemy. Co więcej, w miesiącach letnich młode kobiety częściej zdradzają swój numer telefonu napotkanym adoratorom. Dla porównania, kochankom w najmniejszym stopniu sprzyjają miesiące zimowe, z walentynkowym lutym na czele. Według specjalistów, oziębienie stosunków partnerskich wynika z nagromadzenia w ciele hormonu, nazywanego melatoniną, co skutkuje mniejszym popędem seksualnym, depresją i swoistym letargiem. Więcej o wpływie pogody na samopoczucie dowiesz się na abcZdrowie.pl.