marktegethoff

Zapłodnienie pozaustrojowe od początku było przedmiotem wielu dyskusji i budziło wątpliwości etyczne wśród wielu społeczności, szczególnie tych konserwatywnych. Tymczasem w Wielkiej Brytanii planuje się wprowadzenie nowej metody zapłodnienia in vitro, w wyniku której dziecko uzyskuje troje rodziców – dwie matki i jednego ojca. Na czym polega ten kontrowersyjny zabieg i dlaczego przez wielu ekspertów uważany jest nie tylko za nieetyczny, ale i za niezgodny z prawem?

REKLAMA
Po co dziecku dwie biologiczne matki?
Innowacyjny zabieg in vitro ma na celu zminimalizowanie ryzyka wystąpienia u dzieci niebezpiecznej i dziedziczonej po matce choroby, dotykającej mitochondriów komórkowych, które są źródłem energii dla tkanek ciała ludzkiego. Przypuszcza się, że mitochondria pochodzą od bakterii, które niegdyś nawiązały symbiotyczną więź z komórkami. Posiadają one zdolność powielania się, a każde z nich posiada własne DNA, które w niektórych przypadkach ulec może zmianom lub uszkodzeniom.
Przyjmuje się, że na świecie blisko jedno dziecko na kilka tysięcy rodzi się z chorobą mitochondrium, w wyniku której w tkankach zużywających największe ilości energii – przede wszystkim w mięśniowych i nerwowych – dochodzi do różnego rodzaju zaburzeń (np. neuropatii czy miopatii). W samej Wielkiej Brytanii co roku na świat przychodzi ok. 200 dzieci z tą nieuleczalną chorobą. Cierpi na nią aż 12 tys. Brytyjczyków z 61-milionowej populacji. Dzięki opracowanej przez naukowców metodzie zapłodnienia in vitro, możliwe będzie zahamowanie rozwoju tej dziedzicznej choroby u dziecka.
W trakcie procedury plemnik pobrany od ojca i jądro komórkowe pochodzące z komórki jajowej pierwszej matki wprowadzane są do komórki jajowej bez jądra, należącego do drugiej matki. W rezultacie, dziecku przekazywane jest jedynie ok. 0,1% informacji genetycznej od dawczyni. Płód uzyskuje geny od swoich przyszłych rodziców, natomiast dawczyni dostarcza zdrowych mitochondriów. Według specjalistów, w ten sposób dziecko nie odziedziczy po drugiej matce cech indywidualnych, takich jak kolor włosów czy rysy twarzy.
Zanim nowa metoda zapłodnienia zostanie wprowadzona, musi zostać zatwierdzona przez Izbę Gmin. Wciąż prowadzone są dyskusje nad aspektem etycznym podobnych zabiegów. Możliwe, że pierwsze dzieci posiadające trójkę rodziców urodzą się jeszcze przed końcem przyszłego roku. Wielu krytyków projektu obawia się jednak, że upowszechnienie podobnych procedur skutkować może „produkcją” dzieci na zamówienie.
Czy modyfikacja genów dziecka jest etyczna?
Specjaliści podkreślają, że mówiąc o podobnych zagadnieniach etycznych, kluczową rolę odgrywa używany język. Gdy procedurę nazywamy np. terapią polegającą na zamianie mitochondrialnego DNA, może ona być postrzegana jako długo oczekiwany postęp w zakresie leczenia chorób dziedzicznych. Podobne wyrażenia przywodzą nam na myśl przeszczepy, które każdego roku ratują wiele ludzkich istnień i nie są uważane za niestosowne z punktu widzenia etyki.
Z drugiej strony, wielu ekspertów twierdzi, że zamiana mDNA w sposób celowy prowadzi do modyfikacji linii zarodkowej, czyli przekazywanego z pokolenia na pokolenie materiału genetycznego. Podkreślają oni, że zmiana taka będzie dziedziczona przez wszystkie kolejne pokolenia, zapoczątkowane od osób, które rozwinęły się ze zmodyfikowanego zarodka. Jak dotąd istniało porozumienie międzynarodowe głoszące, iż nie należy zmieniać linii zarodkowej człowieka, niezależnie od korzyści, jakie mogłyby przynieść podobne modyfikacje.
Jak twierdzi Marcy Darnovsky, dyrektor Center for Genetics and Society w Berkeley (Kalifornia), przyzwolenie na dokonywanie procedur modyfikujących linię zarodkową równoznaczne będzie z przekroczeniem granicy prawno-etycznej, której strzeże społeczność międzynarodowa. Dotychczas dopuszczalne było stosowanie narzędzi inżynierii genetycznej w celu leczenia różnych stanów chorobowych u pacjentów. Jednak zabroniona jest modyfikacja materiału genetycznego lub zarodków we wczesnym etapie rozwoju, dążąca do zmiany cech indywidualnych u dzieci. Według eksperta istnieje ogromna różnica między projektowaniem ludzkiego DNA a terapią genową komórek somatycznych stosowaną w leczeniu wielu chorób. Więcej o terapii genowej dowiesz się na abcZdrowie.pl.