NickNguyen

Większość z nas z pewnością kojarzy reklamę telewizyjną, w której dziecko instruuje ojca krok po kroku, co należy zrobić przed zjedzeniem ciastka. Aby smakowało jak najlepiej, należy je przekręcić, polizać, zamoczyć w mleku i dopiero po wykonaniu tych czynności – zjeść. Okazuje się, że w historii tej może być ziarno prawdy. Zdaniem ekspertów rytuały rzeczywiście sprawiają, że jedzenie smakuje nam lepiej.

REKLAMA
Każdy z nas ma swoje rytuały
Badanie opublikowane na łamach magazynu „Psychological Science” ukazuje, że wykonywanie powtarzalnych czynności przed zjedzeniem posiłku może zmieniać naszą percepcję i smak pokarmu. Aby sprawdzić, w jaki sposób rytuały wpływają na przyjemność płynącą z jedzenia, naukowcy z Uniwersytetu w Minnesocie przeprowadzili cztery eksperymenty. Aby wyniki były obiektywne, badacze poddali ocenie smak różnych typów pożywienia, takich jak marchew, lemoniada czy czekolada.
Kathleen Vohs, autorka badania ze Szkoły Zarządzania Carlsona na Uniwersytecie w Minnesocie, podkreśla, że inspiracją do przeprowadzenia eksperymentów były jej własne rytuały związane z posiłkami. Specjalistka tłumaczy, że za każdym razem, gdy zamawia w kawiarni espresso, najpierw potrząsa saszetką cukru, po czym otwiera ją i wsypuje odrobinę do filiżanki. Po spróbowaniu kawy za każdym razem okazuje się, że nie jest wystarczająco słodka, więc dosypuje ok. połowy opakowania. Jak tłumaczy Vohs, nie jest to praktyczny zwyczaj, bo zamiast dosypywać cukier po trochu, powinna od razu wykorzystać optymalną ilość, czyli połowę saszetki.
Wpływ rytuałów na percepcję jedzenia
W pierwszym eksperymencie udział wzięły dwie grupy badanych. Zadaniem uczestników należących do pierwszej z nich było skonsumowanie czekolady, po uprzednim uzyskaniu dokładnych wytycznych odnośnie do sposobu, w jaki mają tego dokonać. Instrukcje brzmiały następująco: „nie otwierając czekolady, przełam ją na pół; rozpakuj jedną połowę i zjedz ją; następnie rozpakuj drugą połowę i zjedz ją”. Osoby należące do drugiej grupy mogły zrelaksować się i zjeść czekoladę w dowolny sposób. Okazało się, że uczestnicy, którzy podążali za wytycznymi lepiej ocenili jakość czekolady, bardziej się nią delektowali i byli skłonni zapłacić za nią więcej niż osoby, które nie otrzymały instrukcji.
W kolejnym eksperymencie naukowcom udało się udowodnić, że przypadkowe gesty nie prowadzą do tak dużej konsumpcji, co gesty rytualne. Autorzy badania stwierdzili także, że jedynie ustalone i niezmienne zachowania wpływają na nasze postrzeganie jedzenia.
W jednym z testów część osób poproszono o przygotowanie lemoniady, podczas gdy zadaniem pozostałych uczestników było obserwowanie rytuałów. Następnie wszyscy badani skosztowali napoju. Specjaliści odkryli, że ludzie, którzy sami wykonywali z góry ustalone czynności, docenili smak lemoniady bardziej niż ci, którzy rytuał jedynie obserwowali. Na drodze eksperymentów okazało się także, że im dłuższy czas mija między wykonaniem określonych czynności a konsumpcją, tym lepszy jest smak pokarmu, niezależnie od jego rodzaju (wyniki potwierdziły się również w przypadku mdłej marchwi).
Rytuały obecne w różnych sferach naszego życia
Zdaniem specjalistów, rytuały wykonywane przed jedzeniem zwiększają przyjemność płynącą z konsumpcji, a wynika to z wysiłku włożonego w całą procedurę. W poprzednich badaniach naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa zauważyli podobną zależność. Stwierdzili oni, że w przypadku, gdy przygotowanie posiłku wymaga od nas pracy, bardziej doceniamy jakość i smak jedzenia.
Odkrycie naukowców z Uniwersytetu w Minnesocie może pomóc w zwalczeniu problemu związanego z przejadaniem się osób otyłych. Należy jednak sprawdzić, czy rytuały wzmagające konsumpcję mogą także prowadzić do zmniejszonego spożycia kalorii – twierdzi Vohs. Wykonywanie czynności w powtarzalny sposób sprawia, że przynoszą nam one więcej przyjemności, dlatego też możliwe, że rytuały pomogą ludziom w wykształceniu zdrowych nawyków związanych z odżywianiem i nie tylko. Badacze uważają bowiem, że podobne zjawisko może mieć miejsce w wielu innych sferach życia ludzkiego. Planują oni przeprowadzenie badań, w których pacjenci przed operacją wykonywać będą pewne rytuały. Po zabiegu specjaliści zmierzą poziom odczuwanego bólu pooperacyjnego i szybkość gojenia się organizmu.