
Naukowcy stworzyli test diagnostyczny na obecność sześciu przeciwciał we krwi kobiety ciężarnej, pomocny w określeniu prawdopodobieństwa rozwinięcia przez dziecko autyzmu. Okazuje się, że przyszłe matki, u których pojawia się ta grupa białek, obarczone są niezwykle wysokim ryzykiem urodzenia chorego potomka. Czy i kiedy test będzie powszechnie dostępny?
REKLAMA
Jak obecność przeciwciał wpływa na ryzyko autyzmu?
W badaniu opublikowanym na łamach magazynu „Translational Psychiatry” badacze donoszą, że nawet 23% przypadków autyzmu może wynikać z obecności w organizmie matki przeciwciał, które zaburzają prawidłowy rozwój dziecięcego mózgu. Ten sam zespół badawczy w 2008 roku opisał grupę przeciwciał w ciele przyszłej matki. Tym razem jednak naukowcy skupili się na pojedynczych przeciwciałach i ich roli.
W badaniu opublikowanym na łamach magazynu „Translational Psychiatry” badacze donoszą, że nawet 23% przypadków autyzmu może wynikać z obecności w organizmie matki przeciwciał, które zaburzają prawidłowy rozwój dziecięcego mózgu. Ten sam zespół badawczy w 2008 roku opisał grupę przeciwciał w ciele przyszłej matki. Tym razem jednak naukowcy skupili się na pojedynczych przeciwciałach i ich roli.
Wnioski wysnute przez badaczy spowodowały rozpoczęcie prac nad unikalnym testem diagnostycznym dla autyzmu. Okazuje się, że istnieje grupa przeciwciał, które występują niemalże jedynie u matek dzieci autystycznych. Jedynie jedna na 100 kobiet, których dzieci nie rozwinęły autyzmu, posiadała przeciwciała we krwi, podczas gdy białko występowało u 23 na 100 matek z chorym potomstwem. Dr Judith Van de Water, immunolog i internistka z Uniwersytetu w Kalifornii oraz główna autorka badania tłumaczy, że dzieci urodzone przez kobiety, w których organizmie znajduje się ta grupa przeciwciał, niemalże na pewno rozwiną niepełnosprawność rozwojową.
Problematyczne przeciwciała należą do związków nazywanych autoprzeciwciałami – są to komórki odpornościowe, które często nieumyślnie oddziałują na własne tkanki organizmu. Naukowcy niestety nie potrafią stwierdzić, dlaczego i w jakich okolicznościach ciało matki wytwarza przeciwciała. Wiedzą jednak, że wpływają one na rozwój mózgu płodu, zakłócając wzrost, replikację genetyczną i migrację komórek nerwowych. Przypuszcza się, że produkcja przeciwciał ma związek ze stanami zapalnymi w ciąży. Kontakt z toksycznymi substancjami chemicznymi także może sprawić, że układ odpornościowy myli zdrowe komórki ciała z zainfekowanymi.
Czy doczekamy się testu na autyzm?
W badaniu udział wzięło 246 dzieci autystycznych oraz ich matek, a także 149 dzieci zdrowych. Spośród wszystkich badanych kobiet, u których wykryto przeciwciała, jedynie jedna nie urodziła potomka z autyzmem. Jednak u dziecka tego pojawiło się ADHD ‒ schorzenie, które często towarzyszy autyzmowi. Naukowcy stwierdzili więc, że dodatni wynik badania na przeciwciała jest równoznaczny z wystąpieniem u potomstwa niepełnosprawności rozwojowej. Z drugiej strony jednak, u 77% matek dzieci autystycznych nie wykryto przeciwciał, co oznacza, że ujemny wynik testu nie może wykluczyć ryzyka rozwinięcia schorzenia – podkreśla Van de Water.
W badaniu udział wzięło 246 dzieci autystycznych oraz ich matek, a także 149 dzieci zdrowych. Spośród wszystkich badanych kobiet, u których wykryto przeciwciała, jedynie jedna nie urodziła potomka z autyzmem. Jednak u dziecka tego pojawiło się ADHD ‒ schorzenie, które często towarzyszy autyzmowi. Naukowcy stwierdzili więc, że dodatni wynik badania na przeciwciała jest równoznaczny z wystąpieniem u potomstwa niepełnosprawności rozwojowej. Z drugiej strony jednak, u 77% matek dzieci autystycznych nie wykryto przeciwciał, co oznacza, że ujemny wynik testu nie może wykluczyć ryzyka rozwinięcia schorzenia – podkreśla Van de Water.
Co więcej, obecność przeciwciał nie została powiązana z żadną konkretną formą autyzmu. Naukowcy sugerują, że wraz z grupą białek, u dziecka pojawić się mogą zachowania powtarzalne, takie jak machanie rękami oraz trudności z używaniem języka ekspresyjnego. Jednak nie udało im się wyszczególnić unikalnej normy behawioralnej u chorych. Dzieci matek posiadających przeciwciała, na testach kognitywnych osiągały wyniki zbliżone do innych młodych pacjentów z autyzmem. W badaniu nie uwzględniono chorych na zespół Aspergera, gdyż większość dzieci mieściła się w przedziale wiekowym 2-5 lat, czyli były zbyt młode, aby zdiagnozować schorzenie.
W jednym z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Kalifornii, ciężarnym małpom wstrzyknięto przeciwciała, które pobrano od matek autystycznych dzieci. Odkryli oni, że potomstwo przejawiało anormalne zachowania społeczne. W ten sposób potwierdzili, że przeciwciała odgrywają ważną rolę we wczesnym rozwoju mózgu oraz że konieczne jest przeprowadzenie dodatkowych badań nad wpływem białek na ryzyko autyzmu u dzieci.
Alycia Halladay z amerykańskiej organizacji Autism Speaks twierdzi, że zanim test diagnostyczny na autyzm zostanie dopuszczony do powszechnego użytku, o ile w ogóle tak się stanie, minie jeszcze wiele czasu. Van de Water dodaje, że na początku nie będzie on stosowany u kobiet ciężarnych. Być może zostanie wykorzystany do wykrywania przeciwciał u osób, które dopiero zamierzają zajść w ciążę. Niektóre z badanych matek, które dowiedziały się o obecności tych białek w organizmie, zdecydowały, że nie chcą mieć więcej dzieci. Możliwe, że w przyszłości rodzice nie będą zmuszeni do podejmowania tak trudnych decyzji. Konieczne jest jednak stworzenie leku, który uniemożliwi przeciwciałom wniknięcie przez łożysko do płodu.