Richard Masoner / Cyclelicious

To, że wysiłek fizyczny wpływa w korzystny sposób na zdrowie organizmu, zapobiegając wielu schorzeniom, nie jest dla nas nowością. Jednak naukowcy z Uniwersytetu Południowej Australii po raz pierwszy stwierdzili, że niezależnie od rasy czy płci, uprawianie sportu może w skuteczny sposób ograniczyć ryzyko wystąpienia udaru mózgu, dostarczając tym samym kolejnego powodu, by rozpocząć regularne treningi.

REKLAMA
Jak często i intensywnie ćwiczyć, aby być zdrowym?
Udar wystąpić może w następstwie zablokowania naczyń krwionośnych prowadzących do mózgu. W rezultacie, część komórek mózgowych nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu i innych składników odżywczych, co prowadzi do upośledzenia funkcji narządu. Ryzyko udaru zwiększyć może szereg czynników, takich jak palenie papierosów, wysokie ciśnienie tętnicze krwi, cukrzyca i brak aktywności fizycznej.
Zespół badawczy z Uniwersytetu Południowej Australii pod przewodnictwem dr Michelle N. McDonnell postanowił przyjrzeć się ostatniemu z tych czynników. Na potrzeby eksperymentu, opublikowanego na łamach „Stroke”, przeanalizował on dane pochodzące z badania określającego powody geograficznych i rasowych różnic w występowaniu udaru mózgu (ang. Reasons for Geographic and Racial Differences in Stroke, w skrócie REGARDS). REGARDS to badanie ufundowane przez Narodowy Instytut Zaburzeń Neurologicznych i Udaru Mózgu, mające na celu określenie przyczyn podwyższonego ryzyka wystąpienia problemu wśród Afroamerykanów i innych obywateli zamieszkujących południowo-wschodnie Stany Zjednoczone.
W badaniu REGARDS udział wzięło ponad 30 000 uczestników, którzy przez telefon dostarczyli informacji na temat swojej historii medycznej oraz częstotliwości wykonywania ćwiczeń na tyle intensywnych, aby ciało zaczęło wydzielać pot. Następnie, badacze odwiedzili ich, aby sprawdzić parametry zdrowotne, takie jak wskaźnik masy ciała BMI i ciśnienie tętnicze krwi. Badane osoby co pół roku pytane były także o wystąpienie udaru mózgu lub miniudaru, znanego pod nazwą przemijającego ataku niedokrwiennego. Aby potwierdzić uzyskane od uczestników odpowiedzi, naukowcy przyjrzeli się ich dokumentacji medycznej.
Grupa specjalistów z Uniwersytetu Południowej Australii skupiła się na 27 000 uczestników w wieku co najmniej 45 lat, u których nie stwierdzono wystąpienia udaru mózgu, i monitorowała ich przez niemalże 6 kolejnych lat. Wśród wszystkich badanych ok. 1/3 ćwiczyła rzadziej niż raz w tygodniu. Okazało się, że osoby nieaktywne fizycznie obarczone były o 20% wyższym ryzykiem udaru mózgu lub przemijającego ataku niedokrwiennego niż uczestnicy uprawiający sport co najmniej 4 razy w tygodniu.
W ten sposób badacze potwierdzili tezę, że regularne ćwiczenia o umiarkowanej intensywności związane są z obniżonym ryzykiem udaru mózgu. Zdaniem specjalistów, sytuacja ta częściowo spowodowana jest faktem, że aktywność fizyczna chroni człowieka przed wystąpieniem czynników zwiększających prawdopodobieństwo rozwinięcia problemu, czyli m.in. przed nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą i otyłością.

Kobiety nie muszą ćwiczyć tyle, co mężczyźni?

Nie są to pierwsze badania skupiające się nad wpływem aktywności fizycznej na ryzyko udaru mózgu. Jednak naukowcy poddali analizie większą niż dotąd liczbę uczestników, w tym kobiety i Afroamerykanów, uzyskując bardziej zgeneralizowane wyniki – podkreśla dr Virginia Howard, współautorka badania ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Alabama w Birmingham.
Po analizie danych dotyczących kobiet i mężczyzn, badacze zauważyli jednak nieznaczne różnice w skutkach aktywności fizycznej. Okazało się, że niezależnie od czynników, takich jak wiek, rasa i status społeczno-ekonomiczny, mężczyźni ćwiczący co najmniej 4 razy w tygodniu narażeni byli na wystąpienie udaru w mniejszym stopniu niż badani poddający się wysiłkowi fizycznemu 1-3 razy w tygodniu. Z drugiej strony, nie znaleziono powiązań między częstotliwością treningów i ryzykiem udaru u kobiet – podobne skutki przynosiły ćwiczenia wykonywane 4 razy oraz 1-3 razy w tygodniu. W znacznie gorszej sytuacji były jednak badane, które wcale nie uprawiały sportu.
Dr Howard zależność tę tłumaczy, sugerując, że kobiety i mężczyźni uprawiają różne rodzaje sportu, o odmiennej długości trwania i dynamice. Poza tym inaczej postrzegać mogą to, czym są ćwiczenia na tyle intensywne, aby spowodować pocenie się. Podsumowując badanie, specjalistka podkreśla, że rolą lekarza medycyny rodzinnej powinno być uświadamianie pacjentów o możliwości zapobiegania problemom, takim jak nadwaga, otyłość, wysokie ciśnienie czy cukrzyca, poprzez wykonywanie regularnych ćwiczeń fizycznych. Szczegóły dotyczące udaru mózgu i jego konsekwencji zdrowotnych znajdziesz na abcZdrowie.pl.