stev.ie

Algorytm kardiologiczny, czyli pierwsza w swoim rodzaju pomoc dydaktyczna dla lekarzy, został stworzony przez pracowników I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego we współpracy ze specjalistami z zakresu rozwiązań informatycznych. Jest to narzędzie edukacyjne, prezentujące standardy postępowania w przypadku OZW, czyli ostrych zespołów wieńcowych. Wytyczne przedstawiane są jako interaktywne, multimedialne i dynamiczne ścieżki decyzyjne – algorytmy. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, które przystosowane jest do wszystkich urządzeń posiadających przeglądarkę internetową i nie wymaga instalowania dodatkowego oprogramowania.

REKLAMA
Jak działa algorytm kardiologiczny?
Innowacyjne narzędzie stanowi nieodzowną pomoc dla każdego kardiologa – dostarcza wielu informacji i wskazówek odnośnie do metod leczenia poszczególnych pacjentów, przy uwzględnieniu ich charakterystyki. Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii oraz kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, algorytm pozwala podjąć natychmiastowe decyzje w zakresie leczenia OZW, co w przypadku tego schorzenia jest szczególnie istotne, gdyż od szybkości działania kardiologa zależy szansa na przeżycie pacjenta. Dzięki temu narzędziu lekarz krok po kroku zapoznać się może z właściwym postępowaniem diagnostycznym i terapeutycznym w przypadku OZW.
Oprócz kardiologów, nowe narzędzie dydaktyczne usprawni także pracę internistów i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Pomoże ono w sposób bardziej zorganizowany i ustandaryzowany wdrożyć zalecenia Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), obejmujące podawanie nowych doustnych leków przeciwpłytkowych – prasugrelu i tikagreloru. Drugi z nich stosowany jest niezależnie od rodzaju OZW i obranej drogi postępowania – inwazyjnej lub zachowawczej. Algorytm z pewnością znajdzie praktyczne zastosowanie wszędzie tam, gdzie konieczna jest opieka kardiologiczna nad pacjentami z OZW, czyli w pogotowiu, izbach przyjęć, na oddziałach kardiologicznych oraz intensywnej terapii kardiologicznej.
W przyszłości planuje się dostosowanie algorytmu także do innych jednostek chorobowych, takich jak zatorowość płucna. W obecnej formie narzędzie można pobrać ze strony internetowej www.algorytmykardiologiczne.pl.
Śmiertelność pacjentów z OZW
W wyniku chorób układu krążenia co roku w Polsce umiera ok. 380 tys. osób. Aż 21 tys. spośród tych śmierci spowodowanych jest ostrymi zespołami wieńcowymi. Jest to grupa chorób wynikająca ze zmian w krążeniu wieńcowym, prowadzących do ograniczenia lub zahamowania przepływu krwi w tętnicach wieńcowych. W większości przypadków problem rozwija się w wyniku pęknięcia blaszki miażdżycowej. Do OZW zaliczamy zawał mięśnia sercowego z uniesieniem odcinka ST (fragmentu zapisu EKG), zawał mięśnia sercowego bez uniesienia odcinka ST, nagłą śmierć sercową oraz niestabilną dusznicę bolesną. Skutki ostrego zespołu wieńcowego zależą m.in. od tego, jak długo trwa niedrożność tętnicy wieńcowej i jaka jest jej rozległość, ile tlenu i składników odżywczych potrzebuje serce i czy jest w stanie zrekompensować niedokrwienie.
Ze względu na charakter problemu i zróżnicowanie pacjentów cierpiących na OZW, wśród których duży odsetek stanowią osoby w podeszłych wieku, posiadające choroby współwystępujące, postępowanie w przypadku schorzenia jest bardzo złożone. Jak wskazują dane Polskiego Rejestru Ostrych Zespołów Wieńcowych, śmiertelność odległa pacjentów, którzy wypisywani są z polskich szpitali po interwencyjnym leczeniu zawału serca, wciąż pozostawia wiele do życzenia. Okazuje się, że ok. 8-10% z tych osób ponosi śmierć w okresie roku po zawale, a ok. 20-22% – dwa lata po wyjściu ze szpitala.
Jak podkreśla prof. Mariusz Gąsior, dyr. ds. medycznych Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, przeciętny wiek pacjentów z zawałem serca to w Polsce 66 lat. Po analizie danych pochodzących z bazy NFZ stwierdzono, że dwie trzecie śmierci osób z zawałem serca po opuszczeniu szpitala wynika z chorób naczyniowo-sercowych, takich jak niewydolność serca, udar mózgu lub kolejny zawał. Być może nowe narzędzie edukacyjne dla lekarzy usprawni postępowanie z OZW i doprowadzi do polepszenia tych statystyk.