Fotolia

Zaburzenia zachowania u dzieci i młodzieży są problemem zarówno natury medycznej, jak i społecznej. Tymczasem odsetek młodych ludzi sprawiających problemy wychowawcze z roku na rok wzrasta. Z tego powodu kwestią „trudnych dzieci” zainteresowali się także naukowcy. W najnowszym eksperymencie zauważyli oni, że potomstwo kobiet, które w czasie ciąży paliły papierosy, sprawia trudności wychowawcze częściej, niż dzieci, których matki stroniły od tytoniu. W ten sposób naukowcy dostarczyli kolejnego dowodu na szkodliwość palenia papierosów przez kobiety ciężarne.

REKLAMA
Tytoń powodem złego zachowania dzieci
Od dawna wiadomo, iż tytoń ma szkodliwy wpływ na prawidłowy wzrost płodu. Wśród najczęściej wymienianych skutków palenia w ciąży znaleźć można m.in.: zmniejszenie ilości tlenu w organizmie matki i dziecka, przyspieszone tętno płodu, podwyższone ryzyko poronienia, wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, przedwczesnego porodu lub niskiej masy urodzeniowej dziecka, a także możliwość rozwinięcia przez malca schorzeń dróg oddechowych. Okazuje się jednak, że palenie papierosów oraz jego częstotliwość wpływają na rozwój dziecka także po narodzinach. - Wcześniejsze eksperymenty wskazywały już na istnienie związku między tytoniem w ciąży a problemami wychowawczymi wśród młodzieży, jednak jak do tej pory naukowcy nie potrafili wyeliminować innych czynników, takich jak uwarunkowania genetyczne i metody wychowawcze rodziców – twierdzi Gordon Harold z Uniwersytetu w Leicester, główny autor badania.
W nowym eksperymencie angielski zespół badawczy wykorzystał informacje na temat liczby palących kobiet ciężarnych pochodzące z badań przeprowadzonych w Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Następnie zapytał rodziców i nauczycieli dzieci o sprawiane przez nie problemy wychowawcze, takie jak wdawanie się w bójki czy problemy z koncentracją. W eksperymencie porównano także dane dotyczące młodych ludzi wychowanych przez rodziców biologicznych oraz ich rówieśników oddanych do adopcji. W ten sposób badacze mogli zidentyfikować wpływ genetyki i metod wychowawczych na zaistnienie związku między paleniem a zachowaniem dzieci.
W celu określenia zachowania dzieci naukowcy użyli 100-punktowej skali, przyjmując, iż wyniki przekraczające wyznaczony próg oznaczają problemy wychowawcze. Okazało się, że w grupie kobiet zajmujących się własnym potomstwem dzieci matek niepalących w czasie ciąży zdobywały średnio 99 punktów, podczas gdy wyniki młodych ludzi, których opiekunki wypalały 10 lub więcej papierosów dziennie wynosiły średnio 104 punkty. Jak podkreśla Harold, różnica jest zauważalna w codziennym życiu. Naukowcy uzyskali podobne wyniki po przeanalizowaniu danych dotyczących dzieci wychowanych przez rodziców adopcyjnych.
Skąd biorą się problemy wychowawcze?
Chociaż wciąż nie można stwierdzić, iż to właśnie matczyny nałóg palenia doprowadził do problemów z zachowaniem wśród dzieci w wieku 4-10 lat, wyniki badania pozwalają na wykluczenie co najmniej kilku potencjalnych teorii dotyczących tego zjawiska. - Okres prenatalny ma ogromny wpływ na późniejszy rozwój i zachowanie młodego człowieka – podkreśla Gordon Harold, dodając, że kobiety ciężarne nadużywające tytoniu narażają swoje potomstwo na zaburzenia rozwoju mózgu i niską wagę urodzeniową.
Theodore Slotkin, profesor farmakologii i biologii nowotworowej w Szkole Medycznej Uniwersytetu Duke w Durham (Północna Karolina), twierdzi, iż biorąc pod uwagę wcześniejsze, jak i najnowsze badania, wpływ palenia tytoniu w ciąży na występowanie trudności wychowawczych u dzieci i młodzieży jest niezaprzeczalny. W opinii specjalisty problem obejmuje także palenie bierne. Należy bowiem pamiętać, że w wielu przypadkach do kontaktu kobiet ciężarnych z dymem papierosowym dochodzi w wyniku przebywania wśród palaczy. Jak podsumowuje Harold, wyniki badania dostarczają kolejnego dowodu na to, że przyszłe matki powinny zaprzestać palenia papierosów. Umożliwiając dziecku przebywanie w bezpiecznym i zdrowym środowisku, dajemy mu najlepszy z możliwych start i dostarczamy pomocy, której efekt widoczny będzie w dalszej perspektywie.