
Czasem po porodzie kobieta zamiast radości doświadcza niespodziewanych uczuć smutku, znużenia i zniechęcenia. Jest apatyczna, rozdrażniona, zaniedbuje siebie oraz niemowlę lub wręcz przeciwnie, wykazuje patologiczną troskę o jego zdrowie. Do depresji poporodowej przyczynić się mogą przeróżne czynniki – od uwarunkowań genetycznych do związków społecznych. W świetle najnowszych badań okazuje się, że na wystąpienie problemu u świeżo upieczonej matki wpływ może mieć także miejsce, w którym mieszka.
REKLAMA
Mieszkanki wsi szczęśliwsze w roli matki?
W najnowszym badaniu, opublikowanym w magazynie „Canadian Medical Association Journal”, naukowcy sprawdzili, jaki wpływ na występowanie depresji poporodowej ma miejsce zamieszkania matki. W badaniu uwzględniono dane dotyczące ponad 6 400 kobiet, które żyły w różnych obszarach geograficznych (co obejmowało tereny wiejskie, miejskie i mieszane – półwiejskie i półmiejskie) oraz uczestniczyły w przeprowadzonym w 2006 roku badaniu „Canadian Maternity Experiences Survey”. Obszarem wiejskim badacze nazwali miejscowości posiadające od 400 do 1 000 mieszkańców na km2, półwiejskim – do 30 000 mieszkańców, a półmiejskim – między 30 000 a 499 999 mieszkańców. Tereniami miejskimi określono ziemie, gdzie populacja wynosiła co najmniej 500 000 osób. W badaniu wzięto także pod uwagę informacje dotyczące liczby kobiet dojeżdżających do pracy do obszarów miejskich.
W najnowszym badaniu, opublikowanym w magazynie „Canadian Medical Association Journal”, naukowcy sprawdzili, jaki wpływ na występowanie depresji poporodowej ma miejsce zamieszkania matki. W badaniu uwzględniono dane dotyczące ponad 6 400 kobiet, które żyły w różnych obszarach geograficznych (co obejmowało tereny wiejskie, miejskie i mieszane – półwiejskie i półmiejskie) oraz uczestniczyły w przeprowadzonym w 2006 roku badaniu „Canadian Maternity Experiences Survey”. Obszarem wiejskim badacze nazwali miejscowości posiadające od 400 do 1 000 mieszkańców na km2, półwiejskim – do 30 000 mieszkańców, a półmiejskim – między 30 000 a 499 999 mieszkańców. Tereniami miejskimi określono ziemie, gdzie populacja wynosiła co najmniej 500 000 osób. W badaniu wzięto także pod uwagę informacje dotyczące liczby kobiet dojeżdżających do pracy do obszarów miejskich.
Spośród wszystkich kobiet, które urodziły dzieci w ciągu kilku tygodni poprzedzających badanie, u 7,5% rozwinęła się depresja poporodowa. Największym ryzykiem wykształcenia problemu obarczone były matki żyjące w miastach (10%), a najmniejszym – kobiety zamieszkujące tereny półwiejskie (5%). W przypadku obszarów wiejskich depresja poporodowa pojawiała się u 6%, a półmiejskich – 7% badanych. Podobna rozbieżność najprawdopodobniej spowodowana jest zależnym od miejsca zamieszkania wsparciem społecznym. Wiele kobiet z miast, u których zdiagnozowano problem, należało do społeczności imigrantów, w których sieci wsparcia społecznego są słabsze. Zależność ta tłumaczy, dlaczego matki żyjące w miejscach, gdzie dostęp do opieki poporodowej i grup wsparcia jest łatwiejszy niż na mniej zaludnionych terenach wiejskich, i tak doświadczają izolacji społecznej, która może skutkować uczuciami bezradności i przygnębienia.
Liczne problemy miejskich mam
Zdaniem Pauli Caplan, psycholog klinicznej i badaczki z Uniwersytetu Harvarda, mieszkanki miast często posiadają więcej niż jedną pracę i żyją w ubóstwie. Gdy do codziennych stresów dochodzi jeszcze wychowanie dzieci, wytrzymałość psychiczna matki zostaje wystawiona na próbę. Dużą rolę w wykształceniu depresji poporodowej odgrywają także zmiany w dynamice rodzin – kobiety coraz częściej mieszkają z dala od swoich rodziców, co oznacza, że muszą same radzić sobie ze spoczywającymi na nich obowiązkami. Niestety sieć znajomości budowana dzięki mediom społecznościowym czy aktywność na blogu poświęconemu macierzyństwu nie zastąpi rzeczywistej obecności przyjaciela lub bliskiej osoby, co w szczególności ważne jest dla matki tuż po porodzie.
Zdaniem Pauli Caplan, psycholog klinicznej i badaczki z Uniwersytetu Harvarda, mieszkanki miast często posiadają więcej niż jedną pracę i żyją w ubóstwie. Gdy do codziennych stresów dochodzi jeszcze wychowanie dzieci, wytrzymałość psychiczna matki zostaje wystawiona na próbę. Dużą rolę w wykształceniu depresji poporodowej odgrywają także zmiany w dynamice rodzin – kobiety coraz częściej mieszkają z dala od swoich rodziców, co oznacza, że muszą same radzić sobie ze spoczywającymi na nich obowiązkami. Niestety sieć znajomości budowana dzięki mediom społecznościowym czy aktywność na blogu poświęconemu macierzyństwu nie zastąpi rzeczywistej obecności przyjaciela lub bliskiej osoby, co w szczególności ważne jest dla matki tuż po porodzie.
Mimo że hormony i czynniki genetyczne także mogą mieć związek z depresją poporodową, Caplan wierzy, że zaszufladkowanie tego stanu wraz z problemami umysłowymi czy fizjologicznymi niepotrzebnie odwraca uwagę od kluczowych zmian społecznych, które mogłyby poprawić sytuację kobiet po porodzie. Jak wskazują naukowcy, izolacja i brak wsparcia otoczenia może wzmagać uczucia zniechęcenia, przytłoczenia i samotności, których doświadcza każda świeżo upieczona matka.
Caplan podkreśla, że społeczeństwo ma zupełnie nieuzasadnione oczekiwania wobec matek. Kobiety winione są za niemalże wszystko, co idzie nie tak z dzieckiem. Nic więc dziwnego, że czują się wyobcowane, czy wręcz śmiertelnie przerażone. Kobiety z depresją poporodową wcale nie muszą być leczone na rzekomą chorobę psychiczną. Konieczne jest jednak dokonanie co najmniej kilku zmian społecznych – tłumaczy specjalistka. Autorzy badania twierdzą, że wraz z rozpowszechnieniem opieki dziennej dla dzieci oraz innych podobnych form pomocy matkom po porodzie, możliwe będzie chociaż częściowe odciążenie kobiet od spoczywającego na nich ciężaru odpowiedzialności. Jak ukazują wyniki badania, zapotrzebowanie na takie usługi jest wysokie nie tylko w słabo zaludnionych obszarach, ale także w gęsto zaludnionych miastach. Okazuje się bowiem, że samotność można odczuwać, będąc nawet otoczonym mnóstwem ludzi.
Szczegółowe informacje na temat depresji poporodowej oraz innych problemów dotykających matki w połogu znajdziesz na Parenting.pl.