LyndaSanchez

Kontakt z odmienną kulturą budzi w nas ciekawość „innego”, co w konsekwencji skutkować może poprawą naszych relacji z przedstawicielami danej grupy kulturowej. Zdaniem badaczy, którzy poddali analizie tę zależność, cechy łączące nas z członkami innych grup, np. wspólne zainteresowania, mogą w mgnieniu oka pozbawić nas żywionych wobec nich uprzedzeń.

REKLAMA
Zrozumienie inności podstawą tolerancji
Wyniki badania ukazują, że możliwość uczestniczenia w wydarzeniu kulturalnym innej społeczności może wpłynąć na poprawę stosunku względem jej przedstawicieli nawet po kilku miesiącach od interakcji – podkreśla autorka badania Tiffany Brannon z Uniwersytetu Stanford. Dziesiątki lat badań psychologicznych pokazują, że relacje między osobami należącymi do rożnych grup kulturowych mogą wpłynąć pozytywnie na postawy wobec przedstawicieli odmiennych narodowości. Celem naukowców było określenie, czy niewielkie podobieństwa, takie jak wspólne urodziny, mogą wpływać na nasz stosunek wobec osób z innych kręgów kulturowych.
W pierwszym eksperymencie naukowcy stwierdzili, że biali Kanadyjczycy wykazywali większe zainteresowanie kulturą chińską, gdy jej przedstawiciele naśladowali postawę ich ciała podczas rozmowy zapoznawczej, niż w przypadku, gdy osoba pochodzenia chińskiego przybierała postawę neutralną. Dwa kolejne badania skupiły się na wpływie związków społecznych i zainteresowania odmienną kulturą na istnienie uprzedzeń. Zarówno Amerykanie biali, jak i pochodzenia azjatyckiego, posiadali mniej uprzedzeń względem Latynosów po tym, jak zapoznali się z reprezentantami tej grupy kulturowej, z którymi dzielili zainteresowania, np. czytali te same książki, oraz po tym, jak pracowali z nimi w czasie zadania grupowego, w którym pojawiły się elementy kultury meksykańskiej. Z drugiej strony jednak, naukowcy nie zauważyli zmian w stosunku do Latynosów, gdy projekt dotyczył kultury innej niż meksykańska, co wskazuje na rolę, jaką w procesie niwelacji uprzedzeń odgrywa zaznajomienie się z kulturą danego człowieka. Co więcej, uprzedzenia były nieznacznie mniejsze, gdy badani myśleli, że temat projektu grupowego wybrali samodzielnie.
Co ciekawe, skutki krótkiego kontaktu z osobami o odmiennym pochodzeniu utrzymywały się przez najbliższe miesiące. Uczestnicy, którzy nawiązali nić porozumienia z latynoskimi rówieśnikami i samodzielnie wybrali temat zadania grupowego, nie tylko wykazywali większe zainteresowanie utrzymywaniem kontaktów z przedstawicielami kultury meksykańskiej, ale również byli korzystniej nastawieni do nielegalnych imigrantów – co naukowcy zauważyli w niezależnym badaniu przeprowadzonym 6 miesięcy później.
Interakcje międzygrupowe w krajach wielokulturowych
Niezwykłe jest, że tak krótki kontakt może spowodować natychmiastową zmianę postawy wobec obcych kultur, która utrzymuje się długo po zaistnieniu interakcji – zauważyli autorzy badania. Odpowiednio przygotowane spotkania grup różnych ludzi, nawet krótkotrwałe, mogą przynieść długoterminowe korzyści. Specjaliści przypuszczają, że wielokulturowe doświadczenia mogą promować poprawę stosunków międzygrupowych.
Często zdarza się, że zainteresowanie odmienną kulturą wykazywane przez członków mniejszości narodowych odbierane jest jako działanie ryzykowne, czy jako przyzwolenie na bycie postrzeganym przez pryzmat stereotypu – zauważają naukowcy. Najnowsze badanie ukazuje, jakie korzyści przynieść może zachęcanie przedstawicieli mniejszości do dzielenia się pozytywnymi aspektami ich kultury. Jak podają autorzy badania, wyniki przeprowadzonych eksperymentów mają ogromne znaczenie dla krajów tak zróżnicowanych pod względem kulturowym, jak Stany Zjednoczone, gdzie ludzie z odmiennych środowisk mają ze sobą kontakt w pracy, szkole i innych instytucjach społecznych. Należy jednak pamiętać, że efekt takiej interakcji zależy od tego, czy jej uczestnicy angażują się w aktywność kulturową dobrowolnie, czy nie.
Naukowcy przypuszczają, że kontakty i doświadczenia międzykulturowe mogą wpłynąć na poprawę postaw i związków społecznych między przedstawicielami różnych grup. Z drugiej strony, wskazują także na fakt, że zmuszanie ludzi do brania udziału w podobnych wydarzeniach wbrew ich woli może przynieść znacznie mniej korzyści.