[url=http://tinyurl.com/ogw898n]Michelle Obama[/url] prowadziła autorski program wprowadzania zdrowej żywności do amerykańskich szkół.
[url=http://tinyurl.com/ogw898n]Michelle Obama[/url] prowadziła autorski program wprowadzania zdrowej żywności do amerykańskich szkół. Fot. Shutterstock

Michelle Obama powoli wycofuje się ze swojego autorskiego programu wprowadzania zdrowej żywności do szkół. Przeciwko ciemnemu pieczywu, owocom i warzywom protestują i dzieci i ich rodzice. Co równie ciekawe, momentem, w którym koncepcja zdrowego żywienia ostatecznie się posypała, był komentarz jednej z uczennic szkoły podstawowej Harlan County, która powiedziała dziennikarzom, że... "to jedzenie smakuje jak rzygi".

REKLAMA
Komentarz nie był być może najwyższych lotów, ale - jak pisze amerykańska prasa - może okazać się gwoździem do trumny całej akcji. Akcji, której spiritus movens jest (była?) pierwsza dama.
Rozpoczęło się od ustawy wprowadzonej i zatwierdzonej przez Kongres w 2010 roku. Jej inauguracja odbyła się rok temu. W myśl pomysłu Michelle Obamy ze szkół w całych Stanach Zjednoczonych miało zniknąć tzw. "śmieciowe" jedzenie - fast foody, wysokosłodzone napoje, czy batoniki. Zastąpić je miały mleczno owocowe desery, kanapki przyrządzone na ciemnym pieczywie, owoce i warzywa.
Program był traktowany bardzo poważnie, szkoły na ten cel w sumie dostały 11 mld dolarów dotacji. Miały kupować lokalną świeżą żywność, ale... powoli wycofują się z tego rakiem. Nawet - jak informują tamtejsze media - rezygnując z ogromnych pieniędzy z budżetu.
Wzdłuż całego kraju buntują się i uczniowie, i rodzice. Nie ukrywają swojej złości na politykę niskokalorycznej żywności, nowy program rządu nazywają "jedzeniowym reżimem". Świeże jedzenie, na które szkoły wydawały krocie, często lądowało nietknięte w koszu.
Uczniowie jednej ze szkół średnich w stanie Kansas nakręcili nawet krótki filmik, który od dłuższego czasu robi furorę na YouTube. Nazwali go po prostu: "jesteśmy głodni". Ale gwoździem do trumny może okazać się wypowiedź małej dziewczynki ze szkoły podstawowej w Harlan County. Myra Mosley, dziennikarzom, którzy sprawdzali jak radzi sobie program Obamy, powiedziała, że to jedzenie smakuje jak "rzygi"... Zdanie, choć wypowiedziane już kilka tygodni temu, odbiło się cieniem na całej kampanii. Powiedzenie obiegło całą amerykańską prasę. A ambitna inicjatywa pierwszej damy powoli umiera. Zdziwieni?

źródło: "Daily Caller"