
Pod względem jakości życia osób powyżej 60. roku życia jesteśmy na ostatnim miejscu w Unii Europejskiej, a jakość świadczeń medycznych jest u nas gorsza niż w Tadżykistanie – wskazały dwa prestiżowe międzynarodowe raporty.
REKLAMA
Indeks o życiu seniorów (Global AgeWatch Index) skonstruowano na podstawie danych o sytuacji zdrowotnej, wykształceniu, możliwości zatrudnienia oraz sile nabywczej ich dochodów. Wnioski są dla Polski alarmujące, bo w tych wszystkich kategoriach nasz kraj wypadł fatalnie – w zleconym przez ONZ badaniu zajął 8. miejsce od końca w Europie (ostatnie w samej UE) oraz 62. wśród 91 zbadanych krajów.
Czy rzeczywiście ze starszymi Polakami jest aż tak źle? "Nasze miejsce w rankingu pokazuje, że jesteśmy krajem okropnym i okrutnym, gdzie podejście do ludzi starszych jest fatalne. To nie wina jednego rządu, to są lata zaniedbań wielu osób, nie tylko polityków" – nie ma wątpliwości cytowany przez "Gazetę Wyborczą" Jerzy Owsiak, twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Tak samo ponure są wyniki kolejnego badania, w którym sprawdzono, jak poszczególne rządy dbają o rynek pracy i zapewnienie obywatelom dostępu do edukacji, wymiaru sprawiedliwości, infrastruktury i służby zdrowia. Tutaj zajęliśmy 49. miejsce, ustępując np. Kazachstanowi (45. miejsce) i Tajlandii (44. pozycja).
Cytowany wyżej Jerzy Owsiak od dawna stara się zwrócić uwagę na fatalne warunki życia polskich seniorów, przede wszystkim jeśli chodzi o dostęp do opieki zdrowotnej. Stwierdził nawet, że utrudnienia w dostępie do lekarza to "eutanazja".
Źródło: "Gazeta Wyborcza", dziennik.pl
