Shutterstock.com

Darzą się uczuciem, rozumieją, dogadują. W ich życiu nic nie wskazuje na gwałtowne zmiany związane z rozstaniem. A jednak śpią osobno. Takich historii w USA, Wielkiej Brytanii i Japonii jest coraz więcej.

REKLAMA
National Sleep Foundation na swojej stronie internetowej poinformował, że w 2015 roku aż 60% domów budowanych w USA będzie miało w projekcie na zamówienie oddzielne sypialnie dla małżonków. Podobnie, jak pisze Daily Mail, dzieje się w Wielkiej Brytanii – na Wyspach osobno sypia ponad 15% par.
Chrapanie, bezsenność, niepokój
Powodów nie należy szukać w niekończących się awanturach partnerów. Można powiedzieć, że to bardziej egoizm nasz codzienny. Oddzielna sypialnia pozwala nam łatwiej zasnąć, daje więcej przestrzeni, a także zmniejszamy ryzyko przerwania snu na przykład z powodu chrapania partnera.
Dlaczego za dnia jesteśmy razem, a po zmroku „rozchodzimy” się? Bywa tak, że nocne zachowania jednego partnera - głośne chrapanie, monolog przez sen, niespokojne ruchy są zbyt uciążliwe. Do tego dochodzą pory na zasypianie – często prowadzimy różny tryb życia, o innych porach dnia kończymy pracę, a w konsekwencji sen przypomina o sobie o innej porze. Różnią nas też preferencje co do oczekiwanej temperatury powietrza w naszej sypialni. W konsekwencji niektóre pary decydują się na osobne spanie wstawiając dwa łóżka w jednym pomieszczeniu lub sypiając w dwóch osobnych pokojach.
Poważnie przemyśl pomysł
Wspomniany Dail Mail pisze, że dwie trzecie par śpiących osobno, przyznało że oddzielna sypialnia miała negatywny wpływ na ich związek przez co zatraciły poczucie naturalnej bliskości. Z jednej strony ludzie mówią, że śpią lepiej, kiedy są razem w łóżku, z drugiej strony monitoring pracy ich mózgów wykazuje, iż są oni ciągle budzeni przez ruch lub dźwięki wydawane przez partnera. Dla niektóry par spanie osobno może się okazać więc swoistym błogosławieństwem.
Mimo wszystko czy warto? Zanim wyjdziesz z taką propozycją do partnera, mocno się zastanów. Pomyśl, jakby to wyglądało - czy urządzicie sobie dwa oddzielne pokoje, czy może partner będzie zaglądać co chwila do ciebie, żeby wziąć skarpetki? Musisz też być mocno delikatny(-a) w wyrażaniu słów, bo taka propozycja może zostać dwojako zinterpretowana, a stąd już niedaleka droga do kłopotów. Jeśli jednak zaczynacie brać ten pomysł pod uwagę, porozmawiajcie wspólnie o plusach i minusach.