Zima za pasem, sezon na zachorowania w pełni. I widać to po statystykach. Od września zachorowało na grypą ponad pół miliona Polaków. Zdziwieni? Jeśli weźmiemy pod uwagę choćby statystyki odnośnie szczepień Polaków, nie ma co się dziwić.

REKLAMA
To znacznie więcej niż w ubiegłym sezonie. W 2012 roku w okresie wrzesień – połowa listopada zachorowań było o 145 tys. mniej niż w analogicznym okresie bieżącego roku. Prawie 1,5 tys. przypadków wymagało hospitalizacji. Dlaczego pomimo dostępności szczepionek, znajomości choroby, umiejętności przewidzenia jej objawów, wciąż wirus grypy dotyka tak wielu?
Poważny problem
- Pomimo ogromnego postępu medycyny, który trwa nieprzerwanie od wielu lat, grypa stanowi wciąż poważny problem medyczny i ekonomiczny. Medyczny, ponieważ jest chorobą bardzo zaraźliwą, co przez dużą liczbę chorych jest wyzwaniem dla naszego słabo wydolnego systemu opieki zdrowotnej. Aspekt ekonomiczny związany jest z tym, że dotyczy głównie ludzi aktywnych zawodowo, których nieobecność w pracy odbija się niekorzystnie dla całej gospodarki. Dla pacjenta ważne jest to, że powikłania grypy mogą prowadzić do istotnych i trwałych zaburzeń z ciężką niewydolnością serca włącznie, a jedynym udowodnionym sposobem ich uniknięcia jest szczepienie ochronne - mówi lek. Marcin Koncewicz.
Grypa jest ostrą chorobą zakaźną, wywoływaną przez wirusy, które namnażają się w komórkach nabłonka dróg oddechowych. Jej objawy to głównie gorączka, ból gardła, głowy i mięśni, a także ogólne osłabienie i nudności. Najbardziej narażone na powikłania pogrypowe są małe dzieci, seniorzy, a także osoby cierpiące na przewlekłe choroby układów oddechowego i sercowo-naczyniowego oraz cukrzycę.
Bo się nie szczepimy
Czy tak duża ilość zachorowań to efekt polskiego „NIE” dla szczepienia się? Jak podał PAP za CBOS, 87 proc. Polaków nie zamierza w tym sezonie jesienno-zimowym szczepić się przeciwko grypie. 7 proc. dorosłych Polaków deklaruje, że już się zaszczepiło, a 6 proc. - zamierza jeszcze skorzystać z tej formy profilaktyki. W 2012 roku przeciwko grypie zaszczepiło się tylko 3,8 proc. Polaków. Badani, którzy już zaszczepili się przeciw grypie, to najczęściej mieszkańcy największych, ponadpółmilionowych miast (16 proc.) oraz małych miast do 20 tys. mieszkańców (11 proc.).
Niechęć Polaków do szczepienia bierze się być może z wątpliwość w skuteczność szczepionki – pisaliśmy już o tym w naTemat. Szczepionki przeciwko grypie dostępne są na rynku od 1960 roku. Warto szczepić się regularnie, ponieważ każdego roku zmienia się skład szczepionki. Szczepionka przeciw grypie sezonowej zawiera trzy najczęściej występujące zabite szczepy wirusa: dwa typy wirusów A (H3N2 i H1N1) oraz jeden typ wirusa B. Wirusy te często się mutują, dlatego warto dbać o regularne szczepienie.