Tobyotter

Ludzie, którzy śpią więcej niż 10 godzin w ciągu nocy, narażeni są na choroby serca, cukrzycę i otyłość – podają badacze z Centers for Disease Control and Prevention (Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom). Co więcej, osoby niewysypiające się także obarczone są podwyższonym ryzykiem schorzeń chronicznych. Jaka ilość snu jest więc dla nas najzdrowsza?

REKLAMA
Co za dużo (i za mało) to niezdrowo
Badacze z Centers for Disease Control and Prevention telefonicznie zebrali dane dotyczące ponad 50 000 osób starszych i w średnim wieku, zamieszkujących 14 stanów USA. Amerykanów zapytano m.in. o to, czy zdiagnozowano u nich choroby serca, udar lub cukrzycę i ile godzin standardowo przesypiali w nocy. Badacze odkryli, że zarówno sen krótszy, jak i dłuższy niż zalecane 7-9 godzin może zwiększać ryzyko zachorowania na wspomniane schorzenia przewlekłe.
Należy jednak pamiętać, że badanie odbyło się w określonym punkcie w czasie, w związku z czym nie pokazuje w sposób jasny bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego między długością snu a chorobami serca. Może się na przykład okazać, że to objawy schorzeń serca wpływają na wydłużenie snu, a nie sen na wykształcenie schorzeń. W badaniu naukowcy nie poddali także analizie innych czynników mogących wpłynąć na wykształcenie schorzeń przewlekłych i na ilość snu, takich jak styl życia (np. picie alkoholu, palenie papierosów, aktywność fizyczna i dieta), rodzinna historia medyczna i współwystępujące choroby fizyczne i psychiczne.
Chociaż wyniki badania nie potwierdzają, że zbyt krótki (mniej niż 6 godzin) lub zbyt długi (ponad 10 godzin) sen może bezpośrednio prowadzić do chorób przewlekłych, wskazują na konieczność stosowania się do zaleceń dotyczących optymalnej ilości nocnego wypoczynku. Jak podkreśla współautorka badania dr Janet B. Croft, epidemiolog z Centers for Disease Control and Prevention, niektóre związki pomiędzy niezdrowym snem a chorobami chronicznymi można częściowo wytłumaczyć częstymi problemami psychicznymi badanych i otyłością. Z tego powodu, zdaniem specjalistki, lekarze zajmujący się pacjentami cierpiącymi na choroby przewlekłe powinni kontrolować nie tylko ich zdrowie psychiczne i masę ciała, ale także jakość snu.
Zalecana ilość snu
Badanie ukazało, że 31% uczestników w wieku ponad 45 lat spało zbyt krótko, czyli mniej niż 6 godzin w ciągu doby, ponad 65% badanych spało wymaganą ilość czasu – od 6 do 9 godzin, a 4% spało zbyt długo, czyli ponad 10 godzin w ciągu doby. Po przeanalizowaniu związku między snem a zdrowiem okazało się, że osoby śpiące najkrócej, częściej niż ludzie wypoczywający zalecaną ilość czasu zapadali na chorobę wieńcową, udar mózgu, cukrzycę, otyłość i odczuwali niepokój. Jeżeli chodzi o osoby śpiące zbyt długo, w przypadku choroby niedokrwiennej serca, udaru i cukrzycy związek ten był jeszcze silniejszy.
Jak twierdzi dr M. Safwan Badr z American Academy of Sleep Medicine (Amerykańska Akademia Medycyny Snu), długi sen nie zawsze oznacza zdrowy sen. Jak podkreśla ekspert, ludzie powinni zrozumieć, że sen ma ogromny wpływ na zdrowie – zdrowy, zbilansowany styl życia nie opiera się wyłącznie na sprawności fizycznej i odpowiedniej diecie, ale wymaga także właściwej ilości i jakości snu. Ważne, aby każda osoba dorosła spała 7-9 godzin w ciągu nocy, co jest szczególnie istotne w przypadku pacjentów zmagających się ze schorzeniami przewlekłymi.
Jak tłumaczy dr Badr, osoby cierpiące na schorzenia przewlekłe często cierpią z powodu powszechnych zaburzeń snu, takich jak bezdech czy bezsenność, które wpływają na ich zdolność wysypiania się. Jeżeli dana osoba budzi się wyczerpana, powinna zaczerpnąć porady lekarskiej w celu zidentyfikowania źródła problemu. W przypadku gdy zdiagnozowana zostanie choroba snu, jej terapia może w znaczący sposób poprawić jakość życia takiego człowieka – podkreśla specjalista. Badacze planują przeprowadzić kolejne testy, skupiając się na wpływie zdrowia psychicznego i prawidłowej wagi na długość snu, celem zapobiegania chorobom przewlekłym.
Szczegółowe informacje na temat zdrowego snu znajdziesz na abcZdrowie.pl.