sridgway

Brytyjska organizacja charytatywna pragnie pobrać rozruszniki serca od zmarłych Brytyjczyków i wysłać je do rozwijających się krajów, celem ponownego wykorzystania. Pace4Life twierdzi, że każdego roku tysiące ratujących życie urządzeń wyrzucanych jest lub chowanych razem ze zmarłymi chorymi, podczas gdy wciąż mogłyby przysłużyć się obywatelom mniej zamożnych państw.

REKLAMA
Tysiące zmarnowanych rozruszników?
Rozrusznik serca, czyli inaczej stymulator serca, to urządzenie, które pobudza rytm serca pacjenta. Najnowsze urządzenia są w stanie rozpoznać obniżenie rytmu pracy narządu i wygenerować specjalny bodziec, który rozchodzi się w mięśniu, stymulując go do pracy. Rozruszniki mogą być zakładane pacjentom tymczasowo – np. w nagłych przypadkach – lub na stałe.
Koncept ponownego wykorzystywania rozruszników serca nie jest nowy. Wielu filantropów, którzy pracują w rozwiniętych krajach, jednak posiadają powiązania rodzinne z państwami takimi jak Indie, od wielu lat przeszczepia urządzenia w sposób nieformalny. Ostatnimi czasy jednak pojawił się pomysł na zalegalizowanie tego typu procedur.
W Anstey & District Funeral Services w Leicester znajdują się setki używanych stymulatorów serca. Jest to jeden z około 100 zakładów pogrzebowych na terenie Wielkiej Brytanii, który postanowił wręczać rodzinom osób zmarłych formularz dotyczący darowizny urządzenia, które, w rezultacie, miałoby trafić do pacjentów zamieszkujących biedniejsze kraje.
Każdego roku w brytyjskich zakładach pogrzebowych i szpitalach usuwanych jest tysiące rozruszników. Muszą one być pobierane od osób, które zostaną poddane kremacji, w celu uniknięcia wybuchu. Jest to prosty zabieg, który może wykonać nawet przedsiębiorca pogrzebowy. Wyrzucanie stymulatorów to ogromne marnotrawstwo – mówi Balasundaram Lavan z Pace4Life. Obecnie rozruszniki serca trafiają do firm recyklingowych wraz z innymi odpadami medycznymi, podczas gdy mogłyby ratować życia za granicą.
Ile żyć ma rozrusznik serca?
W świetle prawa Unii Europejskiej, na terenie Europy rozruszniki serca mogą być zastosowane jedynie raz. Jeden z głównych producentów urządzeń, Medtronic, nie pochwala ponownego wykorzystania stymulatorów. Utrzymanie ich stałej i trwałej jakości oraz niezawodności stanowi podstawę bezpiecznego i skutecznego użytkowania przez pacjentów. Tymczasem nie można zagwarantować sterylności czy wydajności rozrusznika używanego – podaje firma w oświadczeniu.
Z drugiej strony, kardiochirurg Babulal Sethia z brytyjskiego Royal College of Medicine mówi, że pomysł jest dobry. Rozruszniki z wysoką żywotnością baterii mogą uratować wiele żyć ludzkich. The Medicines and Healthcare Products Regulatory Agency (Agencja Regulacyjna Leków i Produktów Leczniczych) podkreśla, że jeżeli dana osoba przed śmiercią lub jej rodzina po śmierci wyraża świadomą zgodę na ponowne użycie rozrusznika za granicą, urządzenia mogą legalnie opuścić kraj.
Sama organizacja Pace4Life podkreśla, że do wszelkich zastrzeżeń podchodzi poważnie, starając się ustalić rygorystyczne, transparentne zasady przeprowadzania zabiegów – mówi Balasundaram Lavan. Wszystkie posiadane przez nią rozruszniki są sterylizowane i badane pod względem zużycia baterii.
Stymulatory już trafiają do pacjentów
Specjaliści z Uniwersytetu w Michigan analizują kwestie ponownego wykorzystania rozruszników od 4 ostatnich lat. Obecnie prowadzą badania w Boliwii i na Filipinach. Zabiegi tego typu wykonywane są już na mniejszą skalę w wielu miejscach świata – podkreśla dr Thomas Crawford, kardiolog z Uniwersytetu w Michigan. Jak dodaje, lekarze samodzielnie przerabiają urządzenia, pakują je do walizki i udają się na misje medyczne mające na celu ponowne wszczepienie rozruszników.
Różnica między takimi praktykami a planem działania obranym przez amerykańskich specjalistów polega na tym, że ci drudzy pragną stworzyć ustandaryzowany protokół, który będzie mogła zastosować każda inna organizacja podejmująca się tego samego zadania. Dr Crawford wraz ze swoim zespołem badawczym czekają na pozwolenie dotyczące znacznie większego, bo obejmującego ok. 300-400 pacjentów, badania. Mieliby oni pochodzić z wielu rozwijających się krajów, takich jak Ghana, Pakistan i Nikaragua. Jak podkreśla Pace4Life, w badaniu wykorzystane zostaną rozruszniki ofiarowane przez rodziny brytyjskie.