
Badacze z Uniwersytetu Sheffield zamierzają obdarować bonami na zakupy matki, które zdecydują się karmić piersią. Początkowo badanie obejmie 130 kobiet ze społeczności, w których karmienie piersią jest najmniej popularne.
REKLAMA
Nietypowa zachęta dla świeżo upieczonych mam
Brytyjki z regionów kraju, gdzie normą stało się karmienie dzieci butelką, uzyskają bony zakupowe o wartości sięgającej 200 funtów, jeżeli zdecydują się karmić niemowlęta piersią. Naukowcy z Uniwersytetu Sheffield pragną w ten sposób sprawdzić, czy bariery kulturowe dotyczące karmienia piersią można przezwyciężyć nagrodami finansowymi. Pierwsze uczestniczki badania pochodzić będą ze społeczności Yorkshire i Derbyshire, w których karmienie piersią jest wręcz napiętnowane. Kobiety urodzą dzieci w okresie od listopada 2013 roku do marca 2014 roku.
Matki z młodych, białych i ubogich kręgów mówią często, że karmienie piersią w miejscu publicznym, a nawet we własnym domu jest wstydliwe. Podobne poglądy stały się w tych społecznościach normą – mówi prof. Mary Renfrew z Uniwersytetu Dundee. Jak dodaje, kobiety twierdzą wręcz, że jest to niemoralne, ponieważ piersi są intymną częścią ciała. Z tego powodu podejrzewają, że karmienie w miejscu publicznym przez wiele osób postrzegane być może jako czyn zły.
Projekt z pewnością nie zostanie przyjęty z otwartymi ramionami przez społeczności, w których karmienie piersią jest rzeczą naturalną i akceptowaną. Znajdą się także ludzie, którzy stwierdzą, że oferowanie bonów jest formą przekupstwa czy przymusu. Jednak kierująca projektem dr Clare Relton porównuje akcję do programu rządowego „Healthy Start”, w ramach którego bony przekazywane są potrzebującym rodzinom. Jak podkreśla, karmienie piersią przynosi wiele korzyści matkom i dzieciom. Tymczasem w wielu częściach Wysp normą stało się żywienie niemowląt mlekiem modyfikowanym. Matki takie same nie były karmione piersią i nie widują innych kobiet karmiących swoje dzieci. Umiejętność ta w wielu społecznościach została utracona – podkreśla dr Relton.
Które matki dostaną bony?
Karmienie piersią chroni dziecko przed problemami układu pokarmowego i oddechowego, infekcjami ucha oraz zagrażającymi życiu schorzeniami, takimi jak martwicze zapalenie jelit – dowiadujemy się z ostatniego raportu UNICEF, którego główną autorką była dr Renfrew. Pomaga także kobietom ustrzec się przed rakiem piersi. Mimo wszystko, odsetek Brytyjek karmiących piersią jest niski. Podczas gdy Światowa Organizacja Zdrowia zaleca podawanie mleka matki przez co najmniej 6 pierwszych miesięcy życia dziecka, do wskazań tych stosuje się jedynie 35% mieszkanek Wysp. W badaniu obliczono, że jeżeli matki karmiłyby piersią dłużej, brytyjska służba zdrowia mogłaby zaoszczędzić ok. 40 mln funtów rocznie.
Pilotażowy program realizowany będzie w regionach, gdzie po 6 tygodniach swoje dzieci karmi piersią jedynie ok. 1/4 matek. Kobiety uzyskają bony w wysokości 40 funtów, jeżeli będą karmiły piersią dwudniowe dziecko oraz kolejne bony tej samej wartości po 10 dniach i 6 tygodniach karmienia. Możliwe jest uzyskanie jeszcze dwóch bonów – jednego po 3 miesiącach i drugiego po 6.
Cel uświęca środki?
Zespół badawczy jest świadomy trudności, które może napotkać, starając się zweryfikować wykonanie przyrzeczenia. Dlatego specjaliści poproszą matki o podpisanie deklaracji o kamieniu piersią, a następnie pielęgniarkę, położną lub doradcę ds. laktacji o podpisanie oświadczenia o odbyciu z kobietą rozmowy na temat karmienia.
Jak podkreśla dr Relton, założeniem pilotażowego projektu jest sprawdzenie, czy pomysł przyjmie się w realnym życiu. Jeżeli tak się stanie, po dopracowaniu szczegółów będzie można rozpocząć akcję o zasięgu ogólnokrajowym. Prof. Susan Jebb z Uniwersytetu w Oxfordzie twierdzi, że warto dać projektowi szansę. Chociaż większość brytyjskich matek doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że karmienie piersią przynosi długoterminowe korzyści dziecku, odsetek kobiet stosujących się do tych zaleceń jest wciąż niski i uwarunkowany społecznie – mówi specjalistka. Nagroda finansowa okazała się całkiem skuteczna, jeżeli chodzi o inne zachowania prozdrowotne, jednak nie wiadomo, czy pomoże zachęcić kobiety do karmienia piersią, w szczególności przez dłuższy czas. Ważne jest, aby nie potępiać ani nie wychwalać tej polityki, dopóki nie uzyskamy dowodów na jej efektywność – powiedziała prof. Jebb.