quinet

Większość z nas wie, które pokarmy są niezdrowe i dlaczego warto ograniczyć spożycie składników takich jak cukier czy sól. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że istnieją produkty zdrowe, które w namiarze mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Innymi słowy, nawet jeżeli dany składnik diety jest wartościowy, spożycie większe niż zalecane nie zawsze wychodzi nam na zdrowie.

REKLAMA
Kwasy tłuszczowe omega-3
Tłuszcze te pomagają nam walczyć ze stanami zapalnymi, które wywołują choroby i starzenie się organizmu. Kwasy omega-3 powiązane zostały z wieloma korzyściami zdrowotnymi, takimi jak obniżenie ryzyka chorób serca, cukrzycy typu 2 i depresji. Pomagają one w utrzymaniu zdrowej skóry i sprawności umysłowej.
Jednak ostatnie badania ukazały, że nadmiar kwasu omega-3 w diecie może zmienić immunologiczne czynności organizmu i zaburzyć jego zdolność do zwalczania infekcji wirusowych i bakteryjnych. Szczególnie niebezpieczna może być sytuacja, w której spożywa się zarówno owoce morza i suplementy rybich olejów, jak i pokarmy wzbogacane o omega-3, takie jak jaja, sok pomarańczowy i płatki śniadaniowe. Aby uniknąć nadmiernej konsumpcji tej substancji, warto poradzić się lekarza lub dietetyka, który określi, czy suplementacja kwasu omega-3 jest konieczna, a jeżeli tak, jak duża.
Witamina C
Oprócz poprawy odporności, witamina C zapewnia także skuteczne gojenie ran, zdrowe kości, zęby, naczynia krwionośne i skórę. Posiada również właściwości przeciwutleniające, dzięki którym opóźnia proces starzenia się i zapobiega wielu chorobom przewlekłym – m.in. chorobom serca, nowotworom i artretyzmowi.
Górna granica, czyli maksymalne zalecane dzienne spożycie witaminy C (pochodzącej z pożywienia i suplementów) dla osób dorosłych to 2000 mg. Większe dawki u niektórych ludzi powodować mogą wzdęcia, niestrawność, biegunkę, nudności, wymioty, zgagę, bóle głowy, bezsenność czy kamienie nerkowe. Zdaniem specjalistów, aby uregulować spożycie tej witaminy, najlepiej ograniczyć się do źródeł naturalnych, takich jak brokuły, brukselka, owoce cytrusowe, kiwi, papaja, truskawki i ananas.
Cynk
Cynk znajduje się w każdej komórce ciała. Wspomaga układ odpornościowy, metabolizm, działanie tarczycy i gojenie się ran, reguluje poziom cukru we krwi, a także usprawnia zmysły wzroku, zapachu i smaku. Maksymalne zalecane spożycie cynku wynosi 40 mg dziennie. Podczas gdy badania dowiodły, że przyjmowanie mniejszej dawki związku jest bezpieczne, jego nadmiar w dłuższej perspektywie czasu powodować może efekty uboczne, takie jak niestrawność, metaliczny posmak w ustach, zawroty głowy, zmęczenie, wzmożone pocenie, utrata koordynacji mięśniowej, nietolerancja alkoholu czy halucynacje. Co więcej, zbyt wysokie stężenie cynku w organizmie może osłabić układ odpornościowy, obniżyć poziom dobrego cholesterolu HDL i zwiększyć ilość złego cholesterolu LDL.
Podobnie jak w przypadku kwasów omega-3, ryzyko nadmiernego spożycia wzrasta, gdy cynk pochodzi z kilku źródeł – np. pokarmów bogatych w ten związek, takich jak czerwone mięso i skorupiaki, suplementów oraz produktów wzbogacanych cynkiem.
Żelazo
Znaczna ilość żelaza zlokalizowana jest w czerwonych krwinkach, którym pomaga ono transportować tlen do komórek. Minerał ten zaangażowany jest także w produkcję energii komórkowej i stanowi część składową wielu białek i enzymów, niezbędnych z punktu widzenia zdrowia. Kobiety przed menopauzą tracą wiele żelaza podczas miesiączek, jednak mężczyźni i kobiety po menopauzie muszą zwrócić większą uwagę na jego spożycie, ponieważ po wchłonięciu, niewielka ilość żelaza jest wydalana z organizmu. Oznacza to, że nadmiar związku może zalegać w tkankach i organach – w szczególności w wątrobie i sercu.
Schorzenie genetyczne, nazywane hemochromatozą, zwiększa ryzyko nadmiaru żelaza, ułatwiając jego przyswajanie. Chociaż maksymalne zalecane spożycie tego minerału wynosi 45 mg dla osób dorosłych, większość kobiet przed menopauzą nie potrzebuje go więcej niż 18 mg dziennie. Powyżej 50 roku życia zarówno mężczyznom, jak i kobietom wystarczy 8 mg dziennie.
Wapń
Jeżeli chodzi o wapń, aż 99% tego minerału zgromadzone jest w kościach. Jednak jest on konieczny także dla zdrowia mięśni, serca, układu nerwowego oraz pomaga utrzymać bilans kwasowo-zasadowy w organizmie. Jako że wiele kampanii społecznych podkreśla, jak ważne jest przyjmowanie wapnia w celu zapobiegania osteoporozie, niektóre kobiety spożywają nadmierne jego ilości.
Górna granica spożycia wapnia dla osoby dorosłej przed 50 rokiem życia to 2500 mg, a po 51 urodzinach – 2000 mg. Przekroczenie tej wartości może prowadzić do wysokiego stężenia wapnia we krwi, które z kolei powoduje problemy z nerkami (np. kamienie nerkowe), a także odkładanie minerału w tkankach miękkich. Wysokie spożycie wapnia skutkuje także zaparciami i zaburza przyswajanie żelaza oraz cynku. Podczas gdy mało prawdopodobna jest nadmierna konsumpcja wapnia wraz z dietą, stosowanie zbyt silnych suplementów może działać na naszą niekorzyść.